Matrix Rewolucje

The Matrix Revolutions

2003 2 godz. 9 min.
7,1 209 379
ocen
7,1 10 209379
8 158
chce zobaczyć
4,5 10
ocen krytyków
{"rate":4.5,"count":10}
{"type":"film","id":33996,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Matrix+Revolutions-2003-33996/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Matrix Rewolucje
  • han_lecter ocenił(a) ten film na: 7

    widze, ze niektorzy uzytkownicy wypowiadaja sie na temat ewentualnych nowych kontynuacji Matrixa. oto dlaczego powinna/y ona/e powstac:
    najwiecej zagadek posiada Matrix Reaktywacja i glownie w oparciu o nie moznaby nakrecic sequel. a oto i one:
    1. po pierwszej walce Neo z Agentami widzimy na ulicy dwa klony Smitha. jeden z nich mowi do drugiego 'dokladnie tak, jak ostatnim razem.', na to drugi odpowiada 'no, niezupelnie'
    2. wizyta Neo u Architekta, ktory mowi wybrancowi, ze Matrix jest starszy, niz ktokolwiek przypuszcza, ze obecna jego wersja jest 6ta z kolei, a kazda posiadala 'anomalie', ktora co po niektorzy nazywali 'wybrancem'. co wiecej, bylo tez juz 5 Zionow, a ten 6ty niedlugo wg Architekta zostanie zniszczony. co za tym idzie..
    3. Zion to czesc Matrixa. co na to wskazuje?
    4. Neo pod koniec Reaktywacji zatrzymuje sila woli kilka mątw lecacych w jego strone. pamietajmy, ze robi to w 'prawdziwym swiecie' - jak to mozliwe, ze moze wykorzystywac triki z Matrixa, skoro w Zionie nie powinny one obowiazywac?
    6. jakim cudem w Zionie znajduja sie prawdziwi ludzie bez wtyczek (nie urodzeni na polach uprawnych maszyn), skoro, jak to powiedzial Architekt 'aby odbudowac Zion, wybraniec bedzie musial wybrac z Matrixa 23 osoby - 16 samic, 7 samcow, ktorzy beda mogli odbudowac Zion.
    Czym wiec jest Zion moim zdaniem? jest to czesc Matrixa stworzona dla tych ludzi, ktorzy bedac w zwyklym Matrixie skapneli sie, ze cos z nim jest nie tak, ze to nie jest prawdziwy swiat i aby zapobiec szerzeniu sie watpliwosci wsrod ludzi, ci 'inni' zostaja przenoszeni do Zionu, tego z pozoru 'prawdziwego swiata'. do czego dalej to prowadzi.. Morpheus i cala reszta musza byc programami z Matrixa, ktorych zadaniem jest przeprowadzanie umyslow na 'druga strone'.

    czy powstanie wiec Matrix 4? - ja jestem za. scenarzysci maja duze pole do popisu, maja szanse odkupic winy Wachowskich, ktorzy Matrixem 3 prawie ze zniszczyli kultowy dla mnie i wielu innych osob film. jako ciekawostke moge dodac, ze jeden z aktorow grajacych w Matrixie 2 i 3 podpisal kontrakt na 4, 5 i 6 czesc (chodzi mi o aktora grajacego 'Dzieciaka').

  • moody_mic ocenił(a) ten film na: 4

    han_lecter Moim zdaniem najlepiej dla serii byłoby, gdyby zakończyła się na jedynce.

  • HuntMocy ocenił(a) ten film na: 9

    moody_mic "jakim cudem w Zionie znajduja sie prawdziwi ludzie bez wtyczek (nie urodzeni na polach uprawnych maszyn), skoro, jak to powiedzial Architekt 'aby odbudowac Zion, wybraniec bedzie musial wybrac z Matrixa 23 osoby - 16 samic, 7 samcow, ktorzy beda mogli odbudowac Zion."

    Na to pytanie ja odpowiem ;-)
    Morpheus powiedział że wojna z maszynami toczy się już ok. 100 lat. Przecież gniazda są zrobione sztucznie (polecam Animatrixa, tam widać jak podłączali pierwszych ludzi) tak więc jeśli kobieta i mężczyzna odłączeni od Matrixa współżyją ze sobą to ich potomstwo takich gniazdek nie będzie miało. Zresztą nawet Tank o tym mówił w pierwszej części ;-)

    A co do filmu Matrix 4, ja jestem za tym bardziej że filmy miały się ułożyć w trylogię (pomijając fakt że Animatrix, Enter the Matrix, Path of Neo oraz Matrix Online również stanowią odrębne fragmenty co razem daje 7 części Matrixa) ale Reloaded i Revolutions to jeden film tylko rozbity na dwa kawałki (tak samo jak Kill Bill) tak więc nie zdziwiłbym się gdyby powstał kolejny film rozgrywający się pół roku po wydażeniach Revolutions. Do tego Path of Neo miał na celu zebrać wszystko do kupy oraz wyjaśnić kilka wątków z trylogii ponadto ma też inne zakończenie niż Revolutions tak więc mogą to być znaki wskazujące na powstanie kolejnego filmu ;-)

    A co do Poppera (Kida) to prawdopodobnie on byłby głównym bohaterem (on i Sati) a Neo i Smith (koniecznie zagrani przez Keanu i Hugo) pojawiliby się w epizodycznych rolach jako żyjące w matrixie programy.

    Świat Matrixa ma taki potencjał i jeszcze wiele można by zrobić produkcji z tym powiązanych. Jednak nie liczę zbytnio na kolejny film czy choćby drugi krążek Animatrixa...

  • HuntMocy ocenił(a) ten film na: 9

    HuntMocy Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy...

    "Czym wiec jest Zion moim zdaniem?"

    Ja też się zastanawiałem nad teorią 'matrix w matrixie' która pojawiła się po premierze Reloaded. Wydawała się całkiem sensowna. Jednak Bracia W. zdementowali te pomysły mówiąc że Matrix jest wirtualny a Zion jak najbardziej prawdziwy.

    A to że wojna toczy się już od tysięcy lat przy czym tylko pionki się zmieniają i że powstało już sześć wersji Matrixa (przy czym dwie pierwsze były rajem o którym mówił Smith w pierwszym filmie) dlatego że ludzki umysł jest zbyt złożony. Raz na jakiś czas rodził się człowiek który odkrywał prawdę i był wstanie ją przyjąć. Potem Zion był niszczony a ów Jedyny odłączał wybranych przez siebie spośród ludzi którzy przeżyli w sztucznych łonach i odbudowywali Zion. Jednak historia zataczała koło i wszystko zaczynało się od nowa. Dopiero Neo zmienił ten bieg wydarzeń wybierając dobro Trinity a nie dobro ogółu. Choć i tak wsumie niewiele zmienił gdyż doszło do bitwy a Zion niemalże został zniszczony. Poza tym Matrix przeładował się w kolejną, siódmą już wersję.

  • Szajba ocenił(a) ten film na: 10

    HuntMocy Uważajcie, bo jeszcze serial powstanie :/ Cała historia tej trylogii jest dość trudna do zrozumienia. Wg mnie nie powinna powstać część 4, a jak już to wątpię, aby tacy aktorzy jak Keanu Reeves, Fishbern zgodzili się w tym zagrać. Nie dziwie się, że aktor grający "dzieciaka" chciałby kolejne części skoro sławy mu brakuje :)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Szajba Mnie sie wydaje ze 3 czesci wystarcza ale slyszalam , ze maja zamiar nakrecic 4 "/

  • Askol ocenił(a) ten film na: 6

    HuntMocy Nie było 6 wersji Matrixa. Było tylko 6 wybrańców. Dwie pierwsze wersje były doskonałe, utopijne. Potem nastąpiła trzecia wersja, w której tworzeniu brała udział Wyrocznia. I od tego momentu pojawiali się Wybrańcy, z pewnością za jej sprawą. I na końcu filmu powstaje czwarta wersja.

  • pestka17 ocenił(a) ten film na: 10

    han_lecter czy przypadkiem Revolucje nie koncza sie slowami wyroczni "Neo powroci"...
    ja jestem fanka Trylogii :D ale uwarzam, ze Matrix na Trylogi powinien zostac zakoczony...
    dlaczego? :
    otoz usmiercili najbardziej walecznych :D tzn Trini i Neo
    Smith byl najfajniejszym z agentow i rozpadl sie w pyl...
    4 czesc za duzo by wyjasnila, a tak to jestesmy niezaspokojeni i ogladamy po raz tysieczny Trylogie by wylapac wszystko (i to totalnie)

    a mam jeszcze pytania :D :
    Co sie stalo z mieszkancami Zionu po odmatrixowaniu pseuda swiata ?
    dlaczego wyrocznia nie zginela, skoro sama byla programem ?
    Nabuhodonozor i inne statki lataly podobno po tym, co zostalo z Prawdziwego swiata (czyli kanalach) wiec skoro tak to Neo i Trinity lecac na powierzchnie musieli miec bardzo krotka droge... a czemu lecieli tak dlugo ?
    czyb tak naprawde byla pigulka ? bo ona chyba stwarzala tylko pozory... a tak naprawde to Neo podswiadomie wybral swoja droge i uwolnienie z matrixa ?...
    Wyrocznia kierowala ludzmi tymi swoimi ciasteczkami ?
    z kad sie wzieli inni u wyroczni ? tez przylecieli ze Zionu ?

    to chyba tyle :D ale mnie to strasznie dreczy :P

  • HuntMocy ocenił(a) ten film na: 9

    pestka17 Co do pytań:

    Ad1. Nastał tymczasowy pokój między Zionem i 01 i ludzie mogli żyć w spokoju, dalszy ciąg mogliśmy obserwować w Matrix Online (gra chyba już upadła). Przypominam że saga Matrix składa się z 7 części ;-)

    Ad2. Bo Matrix nie został zniszczony, Architekt powiedział że ci którzy tego zapragną zostaną uwolnieni a nie że Matrix przestał istnieć wraz z programami które się w nim ukryły.

    Ad3. To co zostało z prawdziwego świata to zgliszcza na powierzni, oni latali pod tymi zgliszczmi, poza tym Zion był w pobliżu jadra Ziemi a więc zanim dolecieli do powierzchni to trochę musiało minąć.

    Ad4. Morpheus o tym wspominał, to urządzenie namierzające po to aby go odnaleźli gdyby zerwali z nim połączenie w Matrixie. Niebieska pigułka to pewnie środek nasenny czy inne psychotropy (człowiek podłączony do Matrixa usnąłby a rano kiedy obudziłby się w swoim domu uznałby że Morpheus to była tylko senna mara). Wracając jeszcze do czerwonej pigułki, prawdopodobnie dzięki niej Tank wiedział gdzie Agenci zabrali Morpheusa.

    Ad5. Nie sądzę, myślę że to było coś co pozwalało ludziom uwierzyć w siebie, wyzwolić ich umysły w Matrixie aczkolwiem mogę się mylić, wkońcu równie dobrze mogły to być zwykłe programy imitujące jedzenie (jak choćby suty posiłek w restauracji Merovinga).

    Ad6. Jacy inni? Chodzi ci o innych rebeliantów? Jeśli tak to poprostu do niej przyszli. Morpheus powiedział że jest z nimi od początku ruchu oporu, tak więc pewnie skontaktowała się z pierwszym odłączonym, on wskazał drogę do niej innym. Jeśli nie o rebeliantów to nie wiem...

    Mam nadzieję że nienamieszałem i jakoś pomogłem ;-)

    ---

    Co do reszty wypowiedzi:

    Nie, Revolutions kończy się słowami (cytuję teraz z pamięci bo filmy pożyczyłem kumplowi) "In memorian Thomas Anderson". Mam na to dwie teorie, pierwsza to taka że Bracia W. poświecili film pamięci jakiegoś przyjaciela który nazywał się Thomas Anderson, to od jego nazwiska nazwali głównego bohatera filmu. Druga to taka że jest to zagwostka sugerujaca iż Thomas Anderson zginął na dobre, ale odrodził się ponownie jako Neo (wszak Matrix nie został zniszczony tylko przeładowany w nową wersję a każda wersja miała anomalię, wybrańca), lub inaczej pozostał jako Neo już na zawsze w Matrixie. Myślę też że obie mogą być równie prawdziwe.

    Co do Smitha i Neo, myślę że gdyby kolejna część powstała mogliby spokojnie powrócić jako świadome programy ukrywające się w Matrixie (role epizodyczne).

  • pestka17 ocenił(a) ten film na: 10

    HuntMocy ooo dzieki wielki ;* za pomoc i wogole :D juz mnie to dreczyc nie bedzie xD juz wiem jak sie czuli ludzie wyzwoleni xD

  • Danon99 ocenił(a) ten film na: 10

    HuntMocy 11 lat później...

    Co do końcówki Twojej wypowiedzi @HuntMocy. Naszła mnie po niej pewna myśl. Czy to nie jest tak, że Neo zastąpił Smitha i ogólnie agentów kierujących matrixem i to on zaczął nim zarządzać?

  • han_lecter Za dużo myślisz jak byś obejrzał wszystkie częsci Animatrixa to i byś miał odpowiedzi na swoje pytania ... Animatrix jest uzupełnieniem całej trylogii by kazdy zrozumiał poczatek środek i zakończenie . Bzdurą by było kręcić 4 cześć i jak do tej pory nie powstała bo 3 mimo braku hapyendu dobrze zakończyła serię nie wszystko musi zawsze kończyć sie hapy proste a ponadto źle interpretujesz słowa wyroczni bo powiedziała że moze Neo jeszcze spotkają jak byś prześledził kazdą część to byś dowiedział się że maszyny od samego początku nabierały ludzkich cech miłość śmierć i inne wierzenia bardziej przypada to pod to i toże walka trwa od Tysięcy lat to do czego innego było odniesienie z maszynami trwa jak to w 1 było jakieś 100 lat a ze matrix zmieniał isę po każdej anomalii jaką był wybraniec to normalka jest w animatrixie np odcinek Rekord . A że Zion to częśc Matrixa to jakaś bzdura totalna masz to wyjaśnione w 1 części i nie sugeruj isę ksywkami Morpheusz Triniti albo Neo po prostu ludzie kitrali isę pod ziemia a maszyny nie mogły ich odnaleźć albo znaleść metod na to by przedostać się do Zionu i tyle Wogule jak masz do tej pory z tym problem to radzę przesledzić kazdą częśc Matrixa i Animatrixa proste i logiczne

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • mstrojny6 ocenił(a) ten film na: 6

    han_lecter 4. Matrixy są filmami, w których obok elementów typowych dla kina science-fiction, można także odnaleźć inspirację pewnymi koncepcjami filozoficznymi a co może jeszcze istotniejsze religijnymi. Jeżeli idzie o te inspiracje o charakterze religijnym właśnie to warto wiedzieć, że Wachowscy inspirowali się pisząc scenariusze wszystkich trzech filmów pracą amerykańskiego religioznawcy Josepha Campbella pt. "Bohater o tysiącu twarzy". Campbell w swojej książce porównał historie bohaterów występujące w wierzeniach ludów całego świata i przedstawił pewną uniwersalną strukturę mitu, którą nazwał Monomitem. W ramach tego klasycznego wzoru wyprawy bohatera wyróżnił trzy fazy tj. Odejście, Inicjacje i Powrót a w ramach poszczególnych faz pewne mogące wystąpić charakterystyczne dla mitów bohaterskich etapy. Większość tych etapów występuje w ukazanej w trylogii Wachowskich historii Neo.

    Przed ostatni etap w historii Campbellowskiego archetypowego bohatera nosi miano Master of two worlds czyli Mistrz dwóch światów ( http://en.wikipedia.org/wiki/Monomyth#Master_of_Two_Worlds ). Neo pod koniec drugiego filmu z serii Matrix staje się właśnie owym mistrzem dwóch światów, czyli takim bogiem dwóch równolegle istniejących rzeczywistości. Wyrocznia później mówi do Neo ,,Dziś przyszłość obu światów spocznie w twoich albo jego rękach’’.

    Książkę Campbella możesz znaleźć na cho-miku w wersji PDF.

  • eiXor7 ocenił(a) ten film na: 10

    han_lecter Osobiście, gdyby to ode mnie zależało to zrobiłbym tak:
    Nowa trylogia ale:
    1. Matrix 0 lub The beginning - o początkach całego bałaganu z maszynami (jak w Animatrix).
    2. Matrix 1.5 - między częścią pierwszą a drugą jest półroczna przerwa no i pewnie wiele przygód naszych bohaterów :-D
    3. Matrix 3.1 - ciąg dalszy tzn. porządki w Zion, dzieciak bohaterem, Morpheus szukajacy nowych wyzwań a może i nowego wybrańca, wybuch nowej wojny itp. itd.

    Myślę, że taki pomysł na nową trylogię zadowolił by najzagorzalszych fanów...

  • rafik54321 ocenił(a) ten film na: 10

    han_lecter Sprostuje twoje powody które wg mnie mają logiczne uzasadnienie.

    1. Tu agent chyba miał na myśli to, że jest tak samo jak gdy po prostu wcześniej był agentem, a jedyna różnica polegała na tym że było ich dwóch...
    2. Tu raczej nie jest niedomówienie. Były poprzednie wersje, a każdy wcześniejszy Neo kochał ludzkość jako całość (jest o tym cytat w filmie). 6ty Neo skoncentrował przywiązanie do ludzkości w formie miłości na jednej tylko osobie - Trinity. Wcześniejsi Neo woleli ratować ludzkość jako gatunek, dlatego szli na "ofertę" Architekta. 6ty Neo chciał ratować Trinity nawet za cenę unicestwienia wszystkich innych ludzi.
    3. Zion to nie część Matrixa. Zion, to pewna forma kontroli nad ludzkością. Architekt wyraźnie mówił że 99% ludzi akceptuje Matrixa, do póki ma iluzję wyboru i wolności. Ale co z pozostałym 1% ? Ci ludzie wyłamywali się z Matrixa i wyskakiwali do Zionu. Cały manewr Maszyn polegał na tym, aby ludzie (z tego jednego 1%) w pragnieniu wolności i wyzwolenia robili to, co chciały Maszyny. Czyli "dostarczyli" Neo do Architekta. Wszak apogeum cywilizacji ludzi (w Matrixie) musiało być co jakiś czas restartowane (po prostu cofnięte np z roku 2010 do 1999), aby zapewnić utrzymanie ludzi wewnątrz Matrixa.
    4. Mątwy były maszynami, z własną inteligencją, ale wciąż były zależne od systemu Maszyn (czyli w tym też Matrixa). Neo miał umiejętność zmian w Matrixie na takie jakie tylko chciał, a więc i na same maszyny. Drugi temat, że Maszyny potrzebowały wcześniej Neo, więc nie chciały mu zrobić krzywdy, ale sam Neo nie mógł o tym wiedzieć (to już wcześniej wyjaśniłem). Dlatego atakowały, ale jakby "od niechcenia".
    5. Zgubiłeś :)
    6. Normalni ludzie rodzą się bez złącz. Maszyny, aby móc manipulować umysłami, ludzi hodowali w sztucznych łonach, gdzie (jak się domyślam) w okresie "ciąży" instalowano takie złącza. Gdy dany człowiek wyrwał się z sieci, wciąż był przecież człowiekiem. Miał ręce, nogi, oczy - był sprawny fizycznie, więc i prokreacyjne. Dziecko człowieka ze złączem, nie posiadałoby go. A pamiętajmy że każda generacja Zionu miała kilkadziesiąt lat...

  • Putis_K ocenił(a) ten film na: 8

    rafik54321 Zion może być symulacją w symulacji, wszystko jest możliwe jak najbardziej ;) zwłaszcza, że nadchodzi Matrix 4 więc wszystko się wyjaśni ;)

  • rafik54321 ocenił(a) ten film na: 10

    Putis_K Tylko po co? Jeśli świat "realny" miałby być kolejną warstwą symulacji, to po co niszczyć Zion? Równie dobrze można by po prostu olać wojnę, pozwolić ludzkości w "realnym" świecie się odbudować, tworząc w ten sposób nową wersję matrixa i nadbudować na tę warstwę kolejną. Kiedy ludzie z "realnego" świata zorientowali się że Zion był kolejną warstwą matrixa i chcieliby z niego wyjść, wyszliby do kolejnej warstwy i tak w koło macieja... To jedyny sens takiego modelu, ale wojna z ludźmi wtedy nie ma sensu...