...choćby z nudów obejrzeć tę kiłę, kaszanę, gniota, kasztana dziesiątej muzy to cała energia jaką zebrałem do tego celu, cały dobry nastrój i jakieś nadzieje pryskają w momencie, gdy docieram do jednej z najbardziej idiotycznych i prostackich choć całkiem niewinnych scen.
Dwie lale o poprawnej aparycji gną się...
Niestety kolejny przykład, że w Hollywood łatwiej, szybciej i tandetniej jest zrobić nową wersję klasyki, niż wymyślić coś nowego, świeżego i oryginalnego.
Tak, bo tylko on znajdzie w niej znaczenie i przewagę dla swoich
czynów. Tylko on może taka mgłę wykorzystać do działania. Tylko
on jest w stanie ją zrozumieć. Dla mnie osobiście jest rzeczą
niepojętą. Zapewne chodziło tu twórcom o symbol, znak ,który by
zwiastował nadchodzące demony. Podejrzewam ,iż tych...
Naprawdę słabo, film pozbawiony genialnego klimatu z oryginału, a do tego podany w bardzo usypiającej formie. W sumie nie liczyłem na wiele, bo to tylko remake, ale i tak się rozczarowałem.
Lepiej obejrzeć po raz kolejny film z 1980 niż za to się zabierać.
Bo z reguły w porównaniu do oryginałów wypadają blado, przez co sens ich powstania jest bezsensowny. Film nie urzeka, nie straszy, nie zaciekawia, niczym nie zachęca widza do dalszego oglądania. Gra aktorska słaba, widma są mało straszne i przekonywujące. Tajemnica, która powinna spowijać faktyczną mgłą Antonio Bay,...
więcejco za kicha żeby w programie telewizyjnym pisać, że będzie Mgła - klasyk z 1980 z Jamie Lee a puszczacie to coś.... ? Co za kicha i rozczarowanie...
I dalej bedzie mnie tak samo ciekawic i przerazac.
A to to ?
Dramat.
Chwala Prequelowi The Thing z 2011 bodajze.
Co się stało
Nickiem Castle ? (chyba źle napisałam ale myślę że się domyślicie to postać grana przez Toma Wellinga )
ale napiszę... same tanie chwyty (nie straszne -dodam). Te gęby w mgle byly raczej śmieszne momentami, a nie przerażające. Scena z rozkładem babci czy cioci przy zlewozmywaku to już był szczyt wszystkiego. Bez polotu. Postacie w mgle - tak jak w pierwowzorze - działały dobrze, nie wiem po co ta wrzeszcząca facjata z...
więcejPytanie, dlaczego ta ukochana z przed lat długowłosego faceta (w którą zmieniła się współczesna bohaterka) była na zdjęciu, skoro rzecz działa się w końcu xviii wieku (data na szczotce)? Przecież fotografia popularyzuje się dopiero gdzieś w latach 50 xix wieku... Czy znowu coś pokręciłam?
Filmów o tytule "Mgła" jest zwyczajnie za wiele. Myślałem wczoraj iż obejrzę Kingowską Mgłę, obejrzałem inną Mgłę.
Wrażenia - film nie jest raczej strasznym horrorem. Atakuje nas najczęściej tanimi chwytami, jak młodzi na łodzi. Owszem, podobały mi się niektóre sceny - przyspieszony rozkład babuleńki, jak doszło do...