Twin Peaks: Fire Walk with Me

2 godz. 15 min.
7,3 44 937
ocen
7,3 10 44937
14 969
chce zobaczyć
6,6 12
ocen krytyków
{"rate":6.5833335,"count":12}
{"type":"film","id":1070,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Twin+Peaks%3A+Fire+Walk+with+Me-1992-1070/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Miasteczko Twin Peaks. Ogniu krocz za mną.
  • djskoczny ocenił(a) ten film na: 6

    Oryginalna wersja filmu może budzić zarówno odczucia pozytywne, jak i negatywne. Przyznam, że ja byłem nim rozczarowany. Oczywiście nadal jest to ciekawa i wciągająca opowieść o zatracaniu się, jednak niekoniecznie jest to film dla fanów serialu, ponieważ ci mogą się poczuć nim znużeni. FWWM skupia się na Laurze Palmer, przez co wszelkie inne wątki wyglądają jak doczepione na siłę i rozumiem dlaczego niektórzy piszą o skoku na kasę...

    Tylko nie taka była wizja Lyncha, co pokazują wycięte i rozszerzone fragmenty, które ukazały się dopiero w zeszłym roku. Rozumiem, że jest ich zbyt wiele, by można je było umieścić w kinowym filmie, jednak ich wycięcie odbieram jako gwałt na filmie. Czego tu nie ma? Wraca atmosfera i tajemniczość znana z serialu, poznajemy zaczątki intrygi i losy bohaterów przed pojawieniem Dale (można się czepić, że sceny te są niepotrzebne dla filmu i stanowią mrugnięcie do widza oglądającego serial, ale dla mnie tworzy to naturalny pomost z serialem. W dodatku jest ich na tyle dużo, że nie gryzą się jak podobne próby z podstawowego filmu). Dostajemy większy wgląd w sceny filmu (które są bardziej realistycznie ukazane w dłuższej wersji, nie czuć pośpiechu), a także dostajemy scenę nieznacznie rozwijającą zakończenie serialu.

    Jak dla mnie TMP to perła, która powinna ukazać się już lata temu i jestem zdania, że obecnie należy oglądać ten film tylko w wersji rozwijanej dodatkowymi scenami (zwłaszcza jeśli jesteśmy fanami serialu i film nas nie kupił, dla mnie FWWM - 6/10, po rozwinięciu - 8/10). Dla leniwych i opornych istnieje fan edit (zawierający te sceny wmontowane w film), ja jednak nie jestem zwolennikiem takiej ingerencji w cudze dzieło.

  • LukaszP1982 ocenił(a) ten film na: 9

    djskoczny Fan Edit to nie jest ingerencja w cudze dzieło, to faktycznie Missing Pieces wmontowane w FWWM, ale na podstawie scenariusza, zatem zgodnie z tym co przecież wymyślił i nakręcił Lynch. I zgadzam się z Tobą, że razem tworzą one obraz pełniejszy i dużo lepszy od "podstawowej" wersji filmu. "FWWM Q2" - ta wersja zawiera wszystkie, oprócz bodajże jednej, brakujące sceny i trwa 3h29min.

  • LukaszP1982 A gdzie można ściągnąć albo obejrzeć tę zmontowaną wersję ? Bo chętnie ją obejrzę choć jestem też fanem oryginalnej.

  • LukaszP1982 Powiem ci że ja zawsze byłem fanem FWWM i nie rozumiałem tej całej krytyki pod adresem filmu. Ci którzy pamiętają serial powinni posypać głowę popiołem i przypomnieć sobie bezsensowne, dodane na siłę wątki już po śmierci Lelanda np. romans Jamesa, obłęd Horna, pojawienie się Annie czy byłego partnera Coopera pragnącego przejąć siłę czarnej chaty. Wiadomo że było to jedynie po to by ciągnąć serial dalej ale głębszego sensu raczej w tym próżno szukać. Wersja Q2 FWWM jak dla mnie jest dziełem kompletnym i zupełnie nie odstającym poziomem od serialu w swoich najlepszych momentach. Oglądałem go z przyjemnością i te 3 i pół godziny zleciały mi zupełnie jakbym był w czarnej chacie czyli nie wiadomo kiedy. Takie sceny jak np walka Desmonda z szeryfem to prawdziwe perełki których grzech nie znać.

  • LukaszP1982 ocenił(a) ten film na: 9

    maurycy_86 Zastanawiałem się właśnie co sobie obejrzeć po ciężkim dniu w pracy i oto mam odpowiedź. Lyncha mogę oglądać na okrągło.

  • heylolitahey20 ocenił(a) ten film na: 8

    LukaszP1982 Czy wiecie gdzie można obejrzeć Mising Pieces?

  • LukaszP1982 ocenił(a) ten film na: 9

    heylolitahey20 Cóż.. wiemy gdzie można obejrzeć cały film, zatytułowany FWWM Q2 ale nie wolno tutaj wstawiać linków, ani tym bardziej, namawiać do ściągania kopii z serwisów typu chociażby Piratebay :) Czego osobiście nie popieram :)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    LukaszP1982 Macie namiar na napisy do wersji Q2 ? Obojętnie polskie czy angielskie.

  • LukaszP1982 ocenił(a) ten film na: 9

    Przykro mi, nie miałem nic takiego.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 9

    LukaszP1982 Więc dla odmiany udostępniłem je w tym serwisie.
    http://ww w. podnapis i.n et/subtitles/pl-twin-peaks-fire-walk-with-me-1992/oRFB

  • batesmotel27 ocenił(a) ten film na: 9

    heylolitahey20 http://www.petycje.pl/petycja/12159/twin_peaks:_the_entire_m...

  • batesmotel27 Człowieku, ogarnij się z tym spamem, bo przynosi to zupełnie odwrotny skutek!

  • srick.pl ocenił(a) ten film na: 4

    maurycy_86 Największym grzechem "Fire Walk With Me" były zmiany: miejsca, czasu i postaci (Donna!). O ile zrozumiałe jest cofanie się w czasie i wprowadzenie mało znaczących postaci, tak nieporozumieniem jest kręcenie w innych plenerach. Przecież to nie to samo Twin Peaks. A Twin Peaks to nie tylko tajemniczość i aura mocy siedliska zła. To również konkretne miejsce. To Bar Double R, wspaniały hotel Horne'a, to posterunek szeryfa, szkoła. Lasy... Wszystko znikło. Zamiast tego jakieś sztuczne plenery. No i historia nastawiona na grozę i horror. Brak dystansu i poczucia humoru jakże typowego dla serialu.

  • peter_max ocenił(a) ten film na: 9

    srick.pl trochę głupio mi tak rozgrzebać wątek sprzed 4 lat, ale jestem świeżo po obejrzeniu 2 sezonów Twin Peaks i po seansie Fire Walk With Me. Zgadzam się, że film odstaje klimatem od serialu, ale według mnie na bardzo duży plus. Ten film to jazda bez trzymanki jeśli chodzi o połączenie kadrów, muzyki no i niebanalnego scenariusza przedstawiającego życie bohaterów niczym senne wizje. To taki ostatni odcinek drugiego sezonu w pełnym wymiarze. Z resztą jest to typowy klimat Lyncha (Lost Highway, czy Mulholland Drive mają ten sam styl)

  • maurycy_86 obłęd Horne'a to najlepszy element Twin Peaks

  • batesmotel27 ocenił(a) ten film na: 9

    LukaszP1982 http://www.petycje.pl/petycja/12159/twin_peaks:_the_entire_m...

  • batesmotel27 Człowieku, ogarnij się z tym spamem, bo przynosi to zupełnie odwrotny skutek!

  • LukaszP1982 "Fan Edit to nie jest ingerencja w cudze dzieło, to faktycznie Missing Pieces wmontowane w FWWM"

    Można po Polsku?

  • LukaszP1982 ocenił(a) ten film na: 9

    perun_6 Tłumacząc zatem: "Fan Edit" to nie jest ingerencja w cudze dzieło, to faktycznie "Missing Pieces" wmontowane w "FWWM". Dla ułatwienia nazwy własne i skróty tychże, zaznaczyłem cudzysłowem :)

  • batesmotel27 ocenił(a) ten film na: 9

    djskoczny http://www.petycje.pl/petycja/12159/twin_peaks:_the_entire_m...

  • batesmotel27 Człowieku, ogarnij się z tym spamem, bo przynosi to zupełnie odwrotny skutek!

  • djskoczny Ja akurat FWWM uważam za jeden z lepszych filmów od pierwszego seansu, nawet bez wyciętych scen, ale nie dziwię się jak komuś nie podoba się. Film jest bardziej skierowany do fanów Lyncha i bardziej przypomina Mulholland Drive i Zagubioną autostradę (tak na marginesie też dobre filmy) klimatem niż serial. A co do MIssing Pieces to jak sądzicie czy będzie powiązany Missing Pieces z 3 serią? Bo jest w MP scena rozgrywająca się po wydarzeniach z finału serialu czyli pamiętnej scenie z lustrem. Więc zaznaczam jeśli chcecie przeczytać to tylko ci co obejrzeli lub wiedzą co się stało w finale.

    W filmie jest scena jak z Laurą skontaktowała się dziewczyna Coopera, Annie, a tutaj mamy jakby jej kontynuację czyli scene z karłem i prawdziwym Cooperem martwiącym się o Annie. Pokazane jest jak zły Cooper udaje że poślizgnął się w łazience, a na koniec w szpitalu widzimy Annie, która mówi nieobecnym wzrokiem to samo co w filmie czyli gdzie jest dobry Cooper i by zapisać to w pamiętniku. Świadkiem sceny tej jest pielęgniarka, która zauważa pierścień na palcu Annie i go zabiera i odchodzi. Widzimy później Annie która leży w stanie katatoni, nieobecna i koniec. Można się domyślić gdzie idealnie pasuje ta scena w końcówce filmu, ale też z drugiej strony nie dziwię się, że ją wyciął Lynch, bo rozbiła by emocjonalny koniec filmu.

    Zastanawia mnie też jedno - skoro w 3 serii będą aktorzy co grali w filmie też i film jest kanoniczną częścią świata Twin Peaks, ale wiadomo że Heather Graham wcielająca się w Annie nie wróciła na 3 serię to czy ta scena z pielęgniarką zabierającą pierścień będzie miała wpływ na akcję 3 serii czy przez to że została wycięta to tak jakby nie wydarzyła się w ogóle?

    Co do Annie w jakim stanie jest w wyciętych scenach to można założyć że nie żyje lub została zabita przez Coopera na przykład, ale mam nadzieję że coś o niej chociaż wspomną w 3 sezonie. A co do pielęgniarki to aktorki która grała tą postać w Missing Pieces nie ma jej w obsadzie 3 sezonie, ale to może też nic nie znaczyć, bo może aktorkę zmienili.

  • PW90 ocenił(a) ten film na: 5

    michax77 Mnie zastanawia tylko fakt, że Laura widzi w swoim łóżku zakrwawioną Annie. Jak to się stało? W pewnym momencie łącząć FWWM z Missing Pieces zatraca się poczucie tego co jest przeszłością, a co przyszłością. O tym zresztą mówi karzeł. Do tego Cooper nawiązuje kontakt z Laurą, która przecież jeszcze żyje. Oczywiście ciężko u Lyncha znaleźć na wszystko odpowiedzi, ale ta złamana bariera czasowa jest zastanawiająca.

  • Fass_ ocenił(a) ten film na: 7

    PW90 Bo Chata w której uwięziony jest Cooper, funkcjonuje poza czasem i przestrzenią :)

  • Ergath ocenił(a) ten film na: 10

    djskoczny Dla mnie zwykła wersja tego filmu jest tak samo dobra jak serial a nawet lepsza.

  • cybermac79 ocenił(a) ten film na: 8

    djskoczny najpierw piszesz że usunięcie scen z oryginalnego filmu było "gwałtem na nim" a potem że nie jesteś zwolennikiem faneditów i "ingerencji w cudze dzieło" to może się zdecyduj ?

    Q2 fanedit jest profesjonalnie wykonany a brakujące fragmenty są wklejone dokładnie tam skąd wcześniej zostały wycięte
    żaden prawdziwy fan Lyncha nie powinien mieć żadnych oporów przed obejrzeniem tej wersji :]

  • djskoczny ocenił(a) ten film na: 6

    djskoczny Dobra, widzę, że muszę wytłumaczyć, o co tak naprawdę mi chodziło. Ja już jestem zdecydowany, tylko może nie wyjaśniłem tego jak należy.

    Przywykliśmy do tego, że wydania płytowe często zawierają wersje reżyserskie. Moje ukochane Gwiezdne Wojny, czy filmy takie jak Blade Runner i Brazil, mają po kilka różnych wersji. Oczywiście dotyczy to też nowych produkcji. Przykładowo Batman vs Superman dostał znacznie wydłużoną wersję, która wyjaśnia pewne sceny ze standardowej wersji. I to jest spoko, fani mogą obejrzeć dłuższą wersję filmu, można w pewien sposób naprawić swój film itp. Ale jednak to kinowa wersja jest tą bazową. To ją obejrzało najwięcej osób, to ona obrosła kultem i to ją zdecydowano się pokazać światu.

    Doskonałym przykładem tutaj są wspomniane już Gwiezdne Wojny, a dokładniej ich autor - George Lucas. W "młodości" sam oponował przeciwko zmianom w filmach, takich jak ich koloryzacja po latach. Jako dziedzictwo kultury powinny zostać zapamiętane takie jakim były.
    Po czym sam wziął się za poprawianie swoich własnych filmów, za co później był wielokrotnie krytykowany. Nawet jeśli większość zmian była zmianami na plus. Przynajmniej na jego obronę można powiedzieć, że był on twórcom dzieła, które poprawiał.
    Gorzej, bo pojawiło się mnóstwo FanEditów. Pomijam tutaj te, które mają za zadanie przywrócić oryginalny film, ale była cała masa takich, które przemontowują te filmy, wycinają sceny [JarJar], czy łączą te filmy w całość itd. Wszystko spoko, podziwiam za chęci, ale chęciami jest piekło wybrukowane.

    I oczywiście, zgadzam się, że w przypadku FWWM te sceny były w scenariuszu, ale co z tego. Wycięte sceny chyba prawie zawsze znajdują się w scenariuszu (wyjątkiem mogłyby być jakieś improwizacje, ale z reguły nikt nie kręci scen od tak). Zostały wycięte na stole montażowym, ponieważ nie okazały się ważne, z jakiegoś powodu nie pasowały do wizji reżysera [zaburzały tempo], albo producenci nakazali takich zmian. Nie wiem jak w przypadku FWWM i nie jest to dla mnie istotne. Zostały wycięte i przez to stworzyły unikatowy film, nadając mu odpowiednie cechy...
    Co więcej, tego samego zdania jest sam David Lynch. To jest powód, dla którego wycięte sceny ukazały się jako Missing Pieces w dodatkach. Ich publikacja ma za zadanie pokazać szerszy kontekst, jednak ufam, że nawet bez ich wmontowywania, będą one zrozumiałe dla każdego, kto film widział.

    Nie uważam, by fani mogli się rościć prawo do zmiany wizji twórców wbrew ich woli. W dodatku później publikując tego typu twór w internecie. Słabe.

    I tak, napisałem, że to gwałt na filmie, bo wierzę, że niektóre z nich sprawiłyby, iż byłby on lepszy. Ale co się zobaczy, już się nie odzobaczy.

    PS. Warto dodać jeszcze, że taki Łotr 1 też był kręcony wg scenariusza, zapewne nawet zmontowane (przynajmniej wstępnie), po czym zabrano się za dokrętki, które nie opierały się na tym scenariuszu. I teraz nawet jeśli jakimś cudem ukazałaby się pierwotna wersja film, byłaby to co najwyżej ciekawostka, a nie właściwa wersja filmu.

  • Drizzt91 ocenił(a) ten film na: 10

    djskoczny Gdzie można obejrzeć wersję Q2 z polskimi napisami? Może ktoś z was podać mi link w prywatnej wiadomości?

  • karolek101 ocenił(a) ten film na: 6

    Drizzt91 Dołączam się do prośby.

  • karolek101 ja też

  • Drizzt91 Nie ma polskiej wersji, są tylko angielskie napisy.

  • użytkownik usunięty

    Drizzt91 http://tnij.at/141904

  • AutorAutor ocenił(a) ten film na: 6

    djskoczny "Missing piece" jest lepsze ze względu na... poczucie humoru i normalność, których w filmie zabrakło. A przecież te cechy też były składowymi serialu, kontrasowanie ich z tym co nienormalne robiło największe wrażenie. W filmie ich zabrakło. Tam wszystko jest nienormalne.