Zawsze wydaje mi się że siedzę z boku i jestem wśród nich, tych wspaniałych aktorów, a raczej uciekinierów z hekatomby Powstania. Dlatego kiedy wchodzi wielki Śmiałowski cierpnie mi skóra. Teatr w teatrze. Obrona własnej godności przez Mistrza, nie tylko dla niej samej, ale też przeciw czarnym płaszczom. Sztuka przez...
więcej... szczerze przyznam, że chociaż uważam rolę Warneckiego za znakomitą, to mnie najbardziej wbił w ziemię monolog Łapickiego - dawno mnie nic tak nie zamieniło w słup soli - zastygłem. Cały spektakl oczywiście pierwszej klasy i obowiązkowy dla każdego początkującego. Moje ulubione teksty, to Mecenasa, w których ciska w...
więcejJesli ktos chce zobaczyc roznice miedzy tzw ,,polska szkola filmowa" a dzisiejsza niech ogladnie i porowna film ,,MISTRZ" ( z jak sadze minimalnym nakladem finansowym i konwencja TV } z dowolna obecna produkcja pelna tych samych aktorow miotajacych sie kurwujacych , po obejrzeniu czego trzeba wyc do ksiezyca. Mistrz to...
więcejDlaczego 9 ??? Teatr o teatrze w filmie. Zajmująca godzina z monologami. Bliskie plany, tu się nie gra, tu się przeżywa. Sztuka na wyżynach. Niespełniony stary aktor bez szczęścia, chociaż z talentem i wiarą w swą rolę w Makbecie. Młodzian z popsutą wizytówką i bagażem wspomnień z czasów wojny. Muzyka klasyczna....
Ten film to popis gry aktorskiej na najwyższym, teatralnym rzekłbym, poziomie. Widziałem już 3 razy i zawsze najbardziej zachwycają mnie 3 rzeczy: atmosfera (nie chce mi sie rozpisywac), Andrzej Łapicki (ze swoją paloną machorką) i postać gestapowca (Igor Śmiałowski). Tytułowy Mistrz również rewelacyjny, nie...