Moneyball

2011 2 godz. 13 min.
7,3 77 094
oceny
7,3 10 77094
25 035
chce zobaczyć
7,3 14
ocen krytyków
{"rate":7.28571,"count":14}
powrót do forum filmu Moneyball
  • lukas_polak ocenił(a) ten film na: 8

    Czy ktokolwiek zauważył, że w końcowej scenie filmu - gdy Billy słucha nagranej przez jego córkę
    piosenki - ,,The show'' - zmienia ona tekst z oryginalnego ,,I want my money back'' na ,,You're
    such a loser, dad'' - co w dosłownym tłumaczeniu oznacza ,,Jesteś takim przegranym, tato''
    Zadaję to pytanie, ponieważ podczas seansu nie zauważyłem jakiegoś wyraźnego konfliktu
    między ojcem, a córką, więc nie widzę powodu by śpiewała taki tekst. Macie jakieś podejrzenia?

    PS
    Piosenka ,,The show'' powstała w 2008 roku, a film dzieje się w 2002 roku, więc jakim cudem
    córka Billy'ego mogła zaśpiewać tę piosnkę?

  • lukas_polak W kinach przetłumaczono to chyba na ,,ale z ciebie frajer tato". Jeśli zmieniono tekst piosenki, to raczej w konkretnym celu. Według mnie to nie miało nic wspólnego z relacją głównego bohatera z córką. Słyszymy te słowa dokładnie w chwili kiedy już wiemy, co wydarzyło się z Billym w dalszych latach, czy udało mu się osiągnąc swój cel itd. Nie chcę tu spoilerowac. Ja to odebrałem bardziej jako komentarz właśnie do tej sytuacji i chyba też o to chodziło twórcom, bo inaczej nie umieszczaliby tych słów właśnie w tym momencie filmu.

  • saqbis ocenił(a) ten film na: 9

    lukaszu78 dokładnie tak samo to widzę.

  • zecik_filmweb ocenił(a) ten film na: 9

    lukas_polak the show powstala w 2008 a film jest z 2011, nie rozumiem pytania ;p

  • abjovi ocenił(a) ten film na: 8

    zecik_filmweb Ale akcja filmu dzieje się chyba w 2002 kiedy Pitt wraz z córką sprawdzają gitarę. Też mnie to uderzyło i zastanawiałem się czy piosenka nie wyszła wcześniej, a hitem stała się dopiero w 2009 roku. Jednak twórcom chyba piosenka po prostu pasowała do filmu i stąd ten zabieg.

  • abjovi Jakaś pętla czasoprzestrzenna?
    No pasowało im i tyle. I pewnie mało kto to zauważył (punkt dla Ciebie za spostrzegawczość).

  • abjovi ocenił(a) ten film na: 8

    lukas_polak W mojej opinii zmiana tekstu jest opisem całej sytuacji i postaci Pitta 1.Córka i żona gratulują passy 19 zwycięstw i mówią, ze są z niego dumne. Zabrzmiało to tak jakby był on coś wart dopiero kiedy odnosi sukcesy. 2.Pitt osiągnął swoje marzenie i dzięki jego nowemu podejściu Red Soxi wygrali tytuł. Osiągnął swój cel, ale to nie on wygrał tytuł z Red Soxami, bo bał się zmian? JAk sam powiedział bardziej nie chcę odnosić porażek niż wygrywać. // Dlatego ten tekst córki odbieram jako spoglądanie na postać Pitta, który osiągnął swoje marzenie, ale nie on zbierał laury, przez strach wygrał ktoś inny dzięki jego pracy i pasji. Piosenka ocenia te jego decyzję jako porażki i zmarnowanie szansy. Przecież jakby przeszedł do Red Soxów, zarobił kupę kasy, wygrał to córka i była żona mogłyby być z niego dalej dumne. A tak jest przegranym. Ocena w ten sposób jest dosyć brutalna. Bo zdobył swoje największe marzenie czego możliwe, ze córka i żona nigdy nie osiągnął. Z drugiej strony przegrał ze swoim strachem i bolesnym doświadczeniem, które za nim podążało. Był za słaby aby sobie z tym poradzić samemu, a nikt inny też nie wyciągnął ręki aby mu pomóc w tym córka i była żona.

  • jogi_tg ocenił(a) ten film na: 10

    abjovi pewnie dlatego ze odrzucil najlepsza oferte w historii, no i to ze bylby dalej od swojej corki moglo miec znaczenie?

  • saqbis ocenił(a) ten film na: 9

    abjovi taaak. dokładnie tak to widzę.

  • qudlaty ocenił(a) ten film na: 7

    abjovi Nie widzę tylko tutaj realizacji największego marzenia. Po pierwsze, passa trwała 20 meczów, a nie 19 tak jak piszesz. Przez to przeszli do historii z powodu rekordu. Ale zaraz po tym w rozmowie z Petem mówi, że i tak to nic nie znaczy, bo jeśli przegrają ostatni mecz to nikt ich nie doceni. Jego największym marzeniem było wygranie właśnie tego ostatniego meczu. W napisach na końcu napisali, że wciąż próbuje ten mecz wygrać, czyli jeszcze nie osiągną swojego największego marzenia.
    Moim zdaniem piosenka sobie leciała, a słowa powstawały niejako w świadomości słuchacza, rodziły się w głowie, a nie były na taśmie. Stąd właśnie pojawiły się po tym, jak poznaliśmy dalsze losy bohatera. Takie słowa ze strony córki, z którą miał dobry kontakt wydają mi się jakieś odrealnione, są bezsensownie brutalne. Ja sobie to tak interpretuje.

  • Guliwer_2 ocenił(a) ten film na: 9

    abjovi Nie przeszedł do Red Sox nie ze strachu ale pozostał lojalny Athletics. Tak samo jak o zwycięstwo w finale chodziło mu o zmianę mentalności ludzi którzy decyduję w lidze.. Jest o tym mowa w filmie jak gada z asystentem pod koniec. Gdyby poszedł do Red Sox miałby wygraną ale zrobiłby to z drużyną, która dysponuje górą pieniędzy a nie z taką którą wszyscy spisują na straty.

  • Guliwer_2 ocenił(a) ten film na: 9

    Guliwer_2 Jeszcze dorzucę pewno analogię. Kto w 2004 na ME obstawiał Grecję jako zwycięzcę? Bo nie ja, ba pewno nawet nie wszyscy Grecy. Zagrali brzydko, zagrali mało efektownie, ale zagrali efektywnie, zastosowali taktykę z którą w fazie poza grupą nikt sobie nie poradził. Adaptuj się albo giń.

  • Mizaon ocenił(a) ten film na: 9

    Guliwer_2 Popieram Twój tok myślenia. W tym świecie musisz się dostosować do realiów albo własnych możliwości. Taki przykład. 2012 rok Chelsea wygrała LM, nie grali ładnie, mimo że jestem ich fanem tak uważam, ale grali efektywnie, nie mieli możliwości i musieli się dostosować. Nikomu to się nie podobało, krytykowali/ują ich za to, ale tytuł jest ich, zapisali się w historii, zgarnęli kasę i poprawili swój styl potem, ale w obecnym czasie nie dysponowali taką siłą na efektowną grę, grali zaś efektywnie. Tak jak w tym filmie znajdują analogię do tego wątku. Bardzo spodobał mi się sposób przedstawienia tego wątku, a przede wszystkim roli menagera. Pitt 9/10, świetnie zagrał. Serdecznie Polecam. :)

  • lukas_polak Wiemy, ze corka juz od dawna pracowala nad tą piosenką, wiec moze rozwiazanie najprostsze jest prawdziwe. Billy nigdy nie chodzi na mecze, bo uwaza, ze przynosi pecha, a corka chce mu przekazac, ze jest glupi, ze ma po prostu cieszyc sie meczem, samym meczem, ktory przeciez niezaleznie od wygranej moze yc dobrym widowiskiem i stac z obu stron na wysokim poziomie (a mial to straszne parcie na wygranie tego ostatniego meczu) przeciez wykonal w tym roku swietna robote, wiec niech po prostu "just enjoy the show"...

  • ajah ocenił(a) ten film na: 6

    fune nie doszukiwałabym się w tym stwierdzeniu żadnych podniosłych znaczeń, sądzę, że najbardziej trafne jest to, co o tym sądzi fune : ))

  • gaclav3 ocenił(a) ten film na: 9

    lukas_polak Co będzie dalej z przyszłymi widzami i odbiorcami sztuki filmowej, skoro scena w komercyjnym filmie, która wymaga minimalnego spojrzenia poza horyzont, skojarzenia pewnych faktów i lekkiego odpłynięcia, powoduje kłopoty ze zrozumieniem i zmusza do takich pytań? Jesteśmy straceni.

  • kryszkiewicz ocenił(a) ten film na: 7

    lukas_polak moim zdaniem to po prostu żart córki. i tyle. sama prosi, by nikt tej piosenki nie słuchał. ich relacje były przecież ciepłe.

  • felek87 ocenił(a) ten film na: 7

    lukas_polak Dokładnie od razu po seansie chciałem sprawdzić czy nie było wcześniej innej wersji tej piosenki ale tutaj otrzymałem odpowiedź, że jednak nie. To tak jakby w filmie z tego roku o zespole The Beatles pojawiła się piosenka Nirvany "Smells like teen spirit".

  • therealmc ocenił(a) ten film na: 9

    lukas_polak W końcówce filmu chodzi o to, że Billy po wysłuchaniu piosenki podejmuje ostateczna decyzję, żeby zostać w Oakland. Nie że strachu, nie z lojalności w stosunku do klubu, lecz dla córki, by być blisko Casey. Jeśli chodzi o fragment "jesteś frajerem tato" to jest to żart, zakładając, że jest to piosenka jego córki (wiemy że tak nie jest, ale tworzywa to przedstawiaja), może nie miała pomysłu na kolejna zwrotke i nagrywając piosenkę na dyktafon zaśpiewała to od czapy. Muzykom często się to zdarza, jak nie maja pomysłu na tekst w którymś fragmencie utworu.

  • therealmc ocenił(a) ten film na: 9

    therealmc Z drugiej strony mogło też chodzić o to, że ojciec jest frajerem, bo opuszcza ją dla lepszego kontraktu i sportowych ambicji. Dla niej w tym momencie jest przegrany.

  • pawell190 ocenił(a) ten film na: 7

    therealmc Przecież dziewczyna wyjaśnia to na płycie na początku piosenki. Mówi że by dał jej znać jeśli zmieni zdanie i zostanie w Kalifornii czyli Oakland jeśli nie to miło go było poznać czyli wal się tato. Dziewczyna napisała tę piosnkę z myślą że Ojciec chce wyjechać do Bostonu, co by znaczyło że nie będą się praktycznie widywać. Stąd takie przesłanie do niego, ponieważ nie uwzględniał jej w swoich planach co oczywiście na końcu filmu się wyjaśnia. Ta min scena daje mu do zrozumienia (jest wzruszony) by został w Oakland i cieszył się tym co ma a nie podążał za pieniędzmi. Dziwie się że oprócz Ciebie nikt tego nie napisał.

  • therealmc ocenił(a) ten film na: 9

    pawell190 Zgadzam sie, dokladnie o to chodzi, Ty to lepiej napisales. Dlaczego ludzie na to nie wpadli? Nie wiem, moze mysleli, ze to tylko film o baseballu, o Oakland, a tlo relacji z corka i byla zona to nieistotny dodatek. Film jest fajny wlasnie dlatego, ze te dwa swiaty nakladaja sie i stad wzruszajaca koncowka. Mam kolege, ktory oglada duzo filmow, polecilem mu ten film. Po obejrzeniu stwierdzil, ze nie kuma zakonczenia, dlaczego na koncu wszystko sie "zesralo" i Billy odrzucil taki super kontrakt. Dla niego relacja z corka chyba tez wydala sie nieistotnym dodatkiem do glownej fabuly. Coz....

    Pozdrawiam :)

  • spider68 ocenił(a) ten film na: 8

    pawell190 Troche lat minęło ale napiszę. Zgadzam sie z twoją opinią a szczególnie jej trafność potwierdza fakt że ostrość obrazu podczas odsłuchiwania tej piosenki w samochodzie była skupiona na widokach miasta za oknem zamiast na billym co mi pomogło zrozumieć że córka go prosi by nie wyjeżdżał z miasta :)

  • lukas_polak Wow, już setny raz czytam na tym forum o tej piosence. No i co z tego, że została napisana w późniejszym okresie niż dzieje się akcja filmu.

  • therealmc ocenił(a) ten film na: 9

    Private_Witt Dokladnie! :)

  • lukas_polak Mysle ze kazdy kto w miare uwaznie ogladal ten film to zauwazyl :-) a konkretnie uslyszal.

  • KrecikJ23 ocenił(a) ten film na: 7

    lukas_polak Tak, też zauważyłam, choć nie w odniesieniu do oryginalnego tekstu, a po prostu dlatego, że zaciekawiło mnie to, czemu córka tak śpiewa. Osobiście uważam, że chciała w ten sposób wywrzeć na nim presję, żeby nie wyjeżdżał na drugi koniec kraju, choć myślę że to jednak było dość brutalne, zwłaszcza jeśli zestawimy to z "dedykacją" nagraną przed piosenką. Ale tak czy siak mam nadzieję, że kiedyś w końcu osiągnie (a może już osiągnął?) swój wymarzony cel :-).

  • albertoxxx ocenił(a) ten film na: 9

    lukas_polak O Boże Wy tak wszyscy serio? Słyszeliście o czymś takim jak poczucie humoru i ironia? To po prostu żart, drwina, nic więcej.