Do wszystkich którzy nie zatrybili tego filmu!!!!

Albo cierpicie na amnezję i nie pamiętacie swego dzieciństwa, albo wasze dzieciństwo
było nudne i smutne, albo po prostu nie dane wam było przeżyć dzieciństwa w ogóle.
Niezależnie od tego co jest przyczyną tego stanu rzeczy powiem wam, że wiele
straciliście. Ten film mógłby wam to uzmysłowić, ale niestety dla was jest już chyba za
późno.

Ten film to coś pięknego! Bije w czerep! Za każdym razem gdy oglądam ten film
zastanawiam się jak to możliwe że tak prosta fabuła, zrealizowana tak prostymi
środkami potrafi szarpnąć w człowieku tę strunę, która od dawna uznawana była za
martwą?
Po prostu magia kina!
Od czasu "Źródła" żaden inny film mnie tak nie poruszył, nie chwycił za gardło i po prostu
nie wzruszył. Katharsis w najczystszej postaci.

Dodam jeszcze, że "Most..." jest doskonałym przykładem tego do czego winny służyć
efekty specjalne. To tylko narzędzie, dodatkowo pomoc w środkach wyrazu, a nie sztuka
dla sztuki jak to bywa wielu megaprodukcjach, gdzie dziury w fabule lub jej kompletny
brak zapełnia się spektakularnymi efektami specjalnymi, które nie maja żadnego
głębszego sensu. Tutaj każde użycie efektów komputerowych miało swój cel i po prostu
wzbogacało obraz.

9

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    Ostatnio odwiedzone
    wyczyść historię