Ukrywająca się w lasach nieumarła nastolatka (Nadia Alexander) w trakcie polowania spotyka niewidomego chłopca (Toby Nichols), który właśnie wydostał się z rąk przetrzymującego go porywacza. Oboje doświadczyli ogromnego okrucieństwa ze strony dorosłych, co sprawia, że szybko nawiązują bliską więź. Ich zaskakująca przyjaźń i wspólna walka z demonami przeszłości zaczną zbierać krwawe żniwo.
Nie jest to wybitne dzieło na miarę rasowego horroru, ale ma pomysł i tym pomysłem gra. Sceny gore i absurdu są zmieszane niczym pastisz. Owszem, gra dzieciaków może irytować, a mimo to postacie budzą emocje i o to chodzi.
Są też perełki jak choćby początek niczym od Tarantino, scena pierwszego ataku dziewczyny, czy...
Twórcy oddają nam dramat psychologiczny z wątkiem molestowania nieletnich, a przy tym zombie movie. Niestety mariaż tych dwóch gatunków nie do końca jest udany. Zbyt płytki jak na dramat i za delikatny jak na kino grozy. Z jednej strony odnosimy wrażenie, że reżyser Justin P. Lange waha się pomiędzy obrazem...