Bez wątpienia jeden z najlepszych filmów w roku oraz chyba najlepszy kryminał ostatnich lat. Mamy tu mnóstwo postaci, którym udało się nadać wyjątkowo ciekawe charaktery. Już od początku wiemy, że każdy członek rodziny ma coś za uszami i nie jest do końca szczerzy ze stróżami prawa. Wierzymy, że bohaterowie mogliby zachować się w dany sposób, ponieważ jest to zgodne z ich charakterem.
Najlepiej zagrana, najbardziej przerysowana i komiczna postać jest zagrana przez Daniela Craiga. Jest to jedna z tych postaci, która gdyby powstała w latach 50-70 dzisiaj byłaby postacią klasyczną, która miałaby na koncie dziesiątki innych filmów — niczym Poirot czy Sherlock.
Powiem szczerze, że bardzo chętnie obejrzałabym kontynuację tego filmu, w której trzymalibyśmy się detektywa.