Po bardzo dobrym "TLJ", niezłym "Looperze" i intrygującym "Brick'u" czekam z niecierpliwością na ten - inspirowany Agathą Christie - kryminał. Obsada pierwszorzędna :]
Hehe, post ma już prawie pół roku, a tu cisza. Że też żaden "prawdziwy fan" jeszcze Cię nie zjechał za ten "TLJ" :)
Może ja nie zjadę, ale pozwolę sobie na wyrażenie swojej opinii :P
Mnie osobiście w pierwszym momencie bardzo zainteresował film ze względu na obsadę ale jak tylko zobaczyłem nazwisko reżysera momentalnie się rozczarowałem. TLJ mi się nie podobał wcale (ale chyba to nie był film dla mnie; cóż to tylko moja opinia). Kilka lat wcześniej świetnie zapowiadający się Looper okazał się dla mnie największym rozczarowaniem tamtego roku.
Niby tutaj jest zupełnie inna tematyka więc z jednej strony mnie ciągnie żeby dać sobie szansę z tym filmem, z drugiej coś w tyle głowy mi mówi, że może filmy tego rezysera rzeczywiście nie sa dla mnie :)
Loopera wyłączyłem w połowie. TLJ to dla mnie kolejny rozdział bolesnej trawestacji uniwersum SW.
Na noże, za to, jest świetnym filmem.
to że ktoś ma odmienną opinię nie oznacza że jest trollem,looper nie był zły ale tlj to jeden z najgorszych filmów jakie widziałem w ostatnich latach,gniot z dużym budżetem to wciąż gniot ;/
wez idz ku rwa do kuchni a nie filmy oceniac, last jedi bardzo dobry wez sie puknij w pacyne iditoko
Nie będę się wstydzić własnego zdania tylko dlatego, że jakiemuś skończonemu chamowi się ono nie podoba. Mamusia z tatusiem kultury nie nauczyli? Wracaj do pracy domowej, jutro kartkówka.
powinno być 9 ale daję 10 - zakończenie tak mi się podobało, że miałem banana na twarzy w drodze do samochodu a ludzie patrzyli jak na debila. Chyba ulubiony film roku. Rian potrafi pisać zakończenia swoich filmów, a rozczarowujące wyniki nowych Star Wars pokazują, że był to odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu i powinien dostać EIX do wyreżyserowania.
I wtedy niech sobie JJ robi finalny epizod X