Po napisach końcowych targały mną skrajne emocje. Czułem przytłaczające, egzystencjalne przygnębienie, z którego nie mogłem się otrząsnąć. Dopiero po kilku chwilach zaczęła się we mnie wzbierać radość, bo dotarło do mnie, że już nie jestem częścią tego świata.
więcej