Jak zwykle kino z tajlandi zachowuje wysoki poziom pod wzgledem rezyserskim zdjeciowym oraz efektow specjalnych...Jednak to co najbardziej mnie sprawilo mi najwieksza niespodzianke to pomysl...Ogladajac Nekroamnte mialem wrazenie jakbym ogladal "siedem" polaczone z Horrorem rodem ze Stephena KInga albo Grahama...