Jako że nie interesuję się 4-tą częścią aż zanadto, nie podaję własnych propozycji. Niemniej, po zderzeniu się z lipną trzecią częścią i powiedzeniu, że ''historia lubi się powtarzać'' uważam, że nie należy robić sobie złudzeń i nie liczmy na to, że czwórka to będą jakieś kokosy kina akcji. Moja intuicja mówi mi, że to będzie szambo i szkoda byłoby, gdyby Chan zechciał potaplać się w tym. To samo tyczy się Travolty
A te inne Seagale (szkoda, ale on sam się o to probił), Cage'e itp mogą sobie brać do Ex4.
A teraz czekam, aż mnie ktoś zbombarduje ripostami za to, co napisałam powyżej. HIHIHIHIEHEHEHEHAHAHAHA!
Z tych wielkich nazwisk kina akcji co nie grali w żadnej cześci ,,Exp,, to niewielu zostało .Tylko Seagal ,Chan ,Hauer ,Russel ,Cage itp A ,,The Rock ,, ,,Vin Diesel ,, i MJW to już zupełnie inna linga ,poziom kina .
Co do szans na świetną 4 cześć ,,Exp ,, to ja bym tak nie przesądzał jeszcze na razie tego ? Wszystko zależy od Sylwka ( i scenarzystów ) jaką ma wizję następnej części ? Na jakim pomysł wpadnie ? Sygnały płynące z oswojenia się z mega -porązką Sylwka wskazywały się na jego otrzeżwienie -Kategoria R ,Mniej gwiazd ale za to wieksze rolę poszczególnych aktorów ,akcja miała dziać by się w chinach itp Ale znowu sygnały płynące że oni zaproponowali angaż Manny Pacquiao no nie dobrze wróży tej cześci ......
Trójka też miała być wizją Sylvka i scenarzystów. Zrobili wszystko niskim kosztem, żeby zaoszczędzić pewnie. Mono mono rządzi w tym biznesie.
Niestety masz racje Kasiu .A wiesz co ci powiem jeszcze ? Odkryłem pewną szokujący fakt : Na dzisiejsze nowe filmy superprodukcje wypełnione efektami specjalnymi chodzi nie tylko dziś masowa młodzież ale również fani staroszkolnego kina akcji ,są tacy co gardzą dzisiejszym kinem że wszystko dla Gimbazy robione ,brak pomysłu ,orginalności ,Same Ramake robione .Ale na ,,Godzilę ,, to pójdą albo na ,,Strażnicy Galaktyki ,, ,,Gwiezne Wojny 7 .Ale na ,,Johna Wicka ,, to nie ,bo po co ? Lepiej ściągnoć i obejrzeć za darmo .
''Gwiezdnych Wojen 7'' to sama jestem ciekawa. Nie wiem, czy do kina się wybiorę - zależy jak mnie szkołą zawalą, ale obejrzę. Jak nie w kinie, to online. :D
Ja już nie ściągam filmów. Online się ogląda, a jak już ściągnę, to obejrzę i usuwam z dysku. Teraz wszystko jest w necie. Na you tube też są filmy w całości. A że nie mam fioła na punkcie hd, to nie przeszkadza mi, że tam jakość filmów nie jest najnowocześniejsza. Kiedyś oglądało się kasety vhs w jeszcze gorszym stanie niekiedy i przeżyło się. :)
Aha ,zapomniałem ci powiedzieć Kasiu że obejrzałem kilka dniu temu Bonda z Rogerem Moore ,,Człowiek ze złotem pistoletem ,, tak jak ci obiecałem i powiem ci krótko : REWELACJA !!! To się nazywa Bond !!! Akcja ,Humor ,Charyzmatyczny James Bond ,Piękne Kobiety ,Wyrazisty Czarny charakter ,Egzotyczne krajobrazy. Granat twierdzi że Roger Moore to najlepszy Bond i akurat w tym przypadku ma racje !!! Roger wali w tym filmie ZABÓJCZE ONE -LINERY !!! Moje ulubione to te : ,,Tak wygląda moja ciotka ,postaraj się kochanie ,, gdy pytał panią Anders o wygląd Scaramangi albo ,,Co to ? ,, Pistolet na wode ,, Aż nakreciłem się Kasiu na kolejne Bondy !!!
A mam jeszcze takie pytanie do ciebie Kasiu jeśli chodzi o tego Bonda : Podczas pojedynku Bonda z Scaramangą w tym gabinecie luster itp to tam były te kamery i karzeł to wszystko widział ,miał pod kontrolą Bonda (Dlatego Bond postanowił ominoć kamery i zejść po rusztowaniu ) ale jak to wpływało na bezpieczeństwo Scaramngi ? On też na tym korzystał ? Ten monitoring też mu pomagał ,jeśli tak to w jaki sposób ? Wogóle Bond niezlę przechytrzył Scaramangę ,udawając Figurkę -świadczy o tym że był bardzo inteligetnym i sprytnym przeciwnikiem .
Bowiem produkcje typu Godzilla, czy Gwiezdne wojny to filmy dla mas. Maja wielkie budżety, świetną promocję i wyrobioną markę, dlatego ludzie cisną do kin. Kto w tych czasach chce chodzić na tanie kino akcji typu John Wick?
John Wick jest oryginalny? ;O
Tak zgadza się .Wiec o tym właśnie mówię ,co gorsza nawet niektórzy zelazni fani kina akcji pójdą do kina na ,,Godzilę ,, ,,Gwiezne Wojny ,, czy Interstellar ,, a ,,Johna Wicka ,, obejrzą sobie na Kompie .Choć nie wszyscy bo ja ,czy korkusuz ,Caleb 83 byliśmy w kinie na ,,John Wick ,, Chodzi o to że jak by wiencej ludzi chodziło do kin na amerykańskie filmy akcji to powstawało by ich znacznie wiencej ,lepsze i z R -ką .Ale znowu na taką furorę jak w latach 80 nie ma co liczyć .
Przecież Godzilla to inny gatunek, musi mieć efekty specjalne. Jedno nie wyklucza drugiego.
Wiem ale mi chodziło o coś innego ,już wyjaśniłem Granatowi .Niektórzy narzekają że kino akcji się skończyło ,że wszystko dla Gimb dziś ale jaksie pojawi jakiś dobry rasowy akcyjniak typu ,,John Wick ,, to nie idą do kina a na Gwiezne Wojny pójdą .To potem wszystko ma wpływ na kino akcji ,jak film powstaje .Gdy ,,Kula w łeb ,, ,,Likwidator ,, ,,Sabotaż ,, czy ,,Plan uczieczki ,, byli by sukcesami kasowymi ,,Niezniszczalni 3 ,, na bank by inaczej wyglądali .
Kino akcji dziś już nie jest takie popularne jak w latach 80-90 ,bardziej filmy S-F ,Komedie Romantyczne ,Filmy Katastroficzne ,Ekranizacje Komiksów itp a ludzie podążają za tą modą ,za tym trendem .
Ja tam się cieszę, że nie ma tylu akcyjniaków, bo i po co. Lepiej tak 5,6 rocznie to wystarczy,
http://www.filmweb.pl/film/Porwana-2014-701110
Gary Daniels i koleś z telenowel + bardzo odkrywcza fabuła= Wspaniały rumuńsko-bułgarski (mimo nakręcenia go w Meksyku :D) potworek.
Właśnie o takim Normalną rzeczą jest dobry akcyjniak, ale to już przechodzi wszelkie pojęcie.
Moim zdaniem filmy akcji klasy B ,C typu Danielsówki ,Lamasy ,Speakmany itp dystrybuowane od razu na rynek VHS ,w latach 90 tzw budżetówki są znacznie lepsze od dzisiejszych filmów Van Damma ,Seagala ,Lundgrena ,Austina .Widać tą różnice ,także w ilości i jakości akcji .Wiadamo że to nie jest kino na pozomie ,, Terminatora ,, czy ,,Rambo ,, ale jak ktoś lubi prostę B -klasowe ,lekkie kino akcji to nawet całkiem dobra rozrywka .Pokarz jakość walkę Van Damma po 2000 roku która jest lepsza od tej ??? http://www.youtube.com/watch?v=TxnmB-USBpE
Tylko trzeba brać pod uwagę ich wiek. Jeśli mamy porównywać lata świetności to teraz mamy taki Raid.
Raida bym w to nie mieszał i nie porównywał bo to film kinowy .Napewno wiek też ma dużo znaczenia ale np ,,Strażnik Granicy ,, z Van Damme z 2008 roku był dość dobry i było dużo fajnych walk albo ,,Icarus ,, z 2010 z Lundgren ,też sprawy i zadowalający jak na te standardy kina .Tylko że takich udanych filmów dziś jest mniej ,kiedyś było wiencej ,nawet w budżetówkach .
Bo niepotrzebnie je robią. Ja nie wiem ktoś to kupuje w ogóle, że mają zyski? Nie rozumiem.
Muszą mieć jakieś zyski skoro je produkują .Najcześciej kupuje to Telewizja ,bo przecież nie kazdą Stacje Telewizyjną stać na wypasione mega -hity typu ,,Django ,, ,,Skyfall ,, ,,Lockaut ,, czy ,,American Pie - Zjazd Absolwentów ,, a tak to sobie puszczą ją kiedy chcą .Po za tym też nie wszystkie stacje telewizyjne stać żeby w kółko kupować nowe przeboje kina i puszczać na okrogło .A takich amatorów B/C klasowego Kina Zawsze się Znajdzie .
Ciekawe tez czy są to jako takie zyski czy Daniels gra w nich za pensję minimalną.
Napewno mu przyzwoicie płacą ,zresztą zobacz sobie taki Seagal cały czas siedzi w Rumuni i od wielu lat nie chciał z tym trendem zerwać .Nie szukał nowych propozycji w Hollywood .Nie robił ogromnego parcia na dystrybucje kinową .Dobrze było mu z tym .Wracając do Garrego Danielsa to to był najgorszy /najsłabszy/ najmniej znany aktor który zagrał w seri ,,Exp,, Ale mimo wszystko aktor ,który jakąś tam markę miał i którą zbudował przez wiele ciężkiej swojej pracy grając w filmach akcji klasy B ,bo np taki Ortiz czy Ronda to zostali wzieci od razu z sportu ,jeszcze nie są godzień nazywać ich aktorami .
Wiadomo. Ja powtarzam, że sportowcy moga grać w Exach, ale muszą mieć jakąś historię, a nie jak ten młot Ortiz.
Ortiz najwiencej fikał do starej gwardi w ,,Exp3 ,, Najpierw podczas słynnej spiny z starszymi a potem na końcu w tym budynku gdzie ludzie Gibsona ich otoczyli ,wszyscy są załamani po czym Lundgren mówi to Wszystko wasza wina ( Mając na myśli młodych ) ,po czym od razu doskoczył do Lundgrena Ortiz i zaczeli się szarpać i kłócić .Sylwek ich tam uspakajał .Kiedyś oglądałem wywiad Sylwka z planu ,,Exp3 ,, i Sylwek mówił właśnie że chciał pokazać w tym filmie różnice pomiedzy starą a nową gwardią .
JA bym inaczej pokazał. Ortiz startuje do Dolpha,aon wysuwa mu prawy prosty wybijając szczękę z zawiasów.
Zgadzam się. Później Lutz wielki kozak, który powinien zostać zglanowany przez Mela, dalej Powell, Hemsworth i Ronda.
"Moim zdaniem filmy akcji klasy B ,C typu Danielsówki ,Lamasy ,Speakmany itp dystrybuowane od razu na rynek VHS ,w latach 90 tzw budżetówki są znacznie lepsze od dzisiejszych filmów Van Damma ,Seagala ,Lundgrena"
Może i lepsze, ale minimalnie. Plusem w tych starych filmach było, że nie kręcili ich wtedy w Rumunii czy Bułgarii.
Wiencej niż minimalnie .I to znacznie .Lepsza cheografia walk ,wiencej walk ,akcji ,lepszy klimat ,muzykaitp.Takie poczucie Mocnego Meskiego Kina akcji . Minusy to wiadamo ,oklepana bo bólu fabuła ,przewidywalna ,schematyczna ,itp Ale jest różnica ,i te budżetówki z lat 90 w wielu przypadku są do strawienia ,a te nowe z Van Damme ,Seagalem ,Lundgrenem ,Austinem czy nawet z wujkiem Trejo raczej nie .Ja je rzadko oglądam .
To Daniels ma jakieś dobre filmy z lat 80-90? Jakoś sobie nic nie przypominam. Co do tej walki to średnio lubię takie bitwy na "patyki".
Nie widziałem wszystkich filmów z Gary Danielsem ale ,,Niezniszczalni ,, i ,,Odwet ,, to były dobre filmy ,wiec nie wszystkie Danielsówki są złe .Szczególnie polecam ,,Odwet ,, -konkretna jatka w klimacie lat 90 : http://www.youtube.com/watch?v=w5iZiU53FbI
,,Raida 2 ,, nie widziałem ale z tych filmów co wymieniłeś godny nazwania ,,Filmem Akcji ,, jest tylko ,,John Wick ,, ,,Equalizer ,, jest dość wtórny i powolny .,,Equalizer ,, skupia się bardziej na postaciach ,ekspozycji i efekciarstwie ( W dobrym słowa tego znaczeniu ) ,podczas gdy ,,Wick ,, jest prosty ,mocny i do celu .