Jestem przede wszystkim bardzo zaskoczona tak chłodnymi przyjęciem filmu przez recenzentów. Dokonują oni jakiejś zdystansowanej, formalnej analizy a pomijają to, co najważniejsze. Film Linklatera nie jest akademickim wykładem z teorii kina, ale próbą przeżycia i odtworzenia fenomenu Nowej Fali przez pryzmat emocji,...
o radości, rajska rozkoszy wszelkiego tworzenia, kolejna a wielka i nowohoryzontowa ulga oraz uczta!
linklater przechodzi do historii kina jako genialny kopista i kontynuator francuskiego dziedzictwa - zrazu rohmera (Biforki), potem markera (Życie Świadome), truffauta (Boyhood), rivette'a (Przez Ciemne...
Świetny film... to znaczy aktorzy wybitnie dobrani. Przysnąłem pod koniec, ale na finał się obudziłem. Muszę sobie przypomnieć "Do utraty tchu", bo mnie intryguje, który obraz jest bardziej usypiający, a film Godarda oglądałem pół wieku temu i niewiele pamiętam oprócz tego, że trudno było nie zasnąć.