film

Nowicjusz

The Freshman
1990
1h 42m
6,2 1 648
ocen
6,2 10 1 1648
Student szkoły filmowej musi dostarczyć swojemu zleceniodawcy niezwykłą przesyłkę. więcej mniej
Nowicjusz zobacz gdzie obejrzeć online

reżyseria

scenariusz

gatunek

produkcja

premiera

Student wydziału filmowego, Clark Kellogg (Matthew Broderick), zostaje przedstawiony gangsterowi o wyglądzie Don Vita Corleone - Carmine'owi Sabatiniemu (Marlon Brando) zwanemu Jimmy Tukan. Tak rozpoczyna się przygoda, w której ważną rolę odegra pewna jaszczurka. Naszym przewodnikiem po świecie "panów o oliwkowej cerze z futerałami naStudent wydziału filmowego, Clark Kellogg (Matthew Broderick), zostaje przedstawiony gangsterowi o wyglądzie Don Vita Corleone - Carmine'owi Sabatiniemu (Marlon Brando) zwanemu Jimmy Tukan. Tak rozpoczyna się przygoda, w której ważną rolę odegra pewna jaszczurka. Naszym przewodnikiem po świecie "panów o oliwkowej cerze z futerałami na skrzypce" jest świeżo upieczony student Uniwersytetu Nowojorskiego, okradziony pierwszego dnia po przyjeździe do miasta. Brak funduszy sprawia, że chłopak przyjmuje intrygującą propozycję pewnego złodzieja (Bruno Kirby) - pracę u jego wuja. Pierwszym zleceniem Clarka jest dostarczenie do prywatnego zoo w New Jersey jego nowego mieszkańca.

boxoffice
$21 460 601 w USA
studio
TriStar Pictures
tytuł oryg.
The Freshman
inne tytuły
Robert Downey Jr. odrzucił zaoferowaną mu rolę Clarka Kellogga.
Robin Wright była kandydatką do roli Tiny Sabatini.
Kiedy Clark po raz pierwszy rozmawia z Carminem, ręce tego drugiego zmieniają położenie w zależności od ujęcia.
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Nowicjusz

ocenił(a) film na 8

Kurde, słaba nota i opinie też mieszane. Jejciu, ludzie, czego wy się spodziewaliście? To jest
przecież tylko komedia kryminalna. Marlon Brando świetnie parodiował swój znany wizerunek,
Matthew Broderick pasował jak ulał do młodego naiwniaka, dobra fabuła, humor, ten krokodyl
rozwalający. Jeszcze jako smaczek...

Brando świetnie kpiący z wizerunku gangstera, Broderick po raz kolejny udowadniający, że urodził się, aby grać mlodzieńców z problemami, do tego piękna Penelopa Ann Miller. Bardzo przyjemne, lekkie kino.

7/10

użytkownik usunięty

Dobry scenariusz! Polecam!

Broderick urodzony do roli naiwnego mlodzieniaszka zamieszanego w afere mimo woli, Brando natomiast kapitalnie sparodiowal Vito Corleone - ktoz moglby zrobic to lepiej niz on sam? Sporo smiesznych sytuacji, choc szczytow absurdu ten obraz na pewno nie osiaga. Ale na nudny wieczor jak znalazl. Na pewno nie bedzie to...

Marlon Brando wyglądał jak sam Vito Corleone z "Ojca chrzestnego". Do tej pory widziałem go w
"Tylko dla orłów". Też świetnie. Nie wiedziałem, że to taki dobry aktor.