"Ogród" to już dziewiąty pełnometrażowy film brytyjskiego filmowca, Dereka Jarmana. Obraz kręcono w ogrodzie i okolicach domu reżysera na angielskiej wsi. Artysta zabiera nas w tajemniczą podróż. Akcja dzieje się jakby na dwóch poziomach. Pierwszy to sardoniczna wersja historii pasyjnej. Chrystusa zastępuje tu para gejów. Zaś drugi to surrealistyczna konstrukcja z obrazów i dźwięków - zabawnych, szokujących i pozornie nie powiązanych ze sobą.
Pomysł wyjściowy niezbyt wyszukany- geje jako Chrystus naszych czasów. Poprzez inność poglądów skazany, pierzem ukoronowany i wysłany na drogę krzyżową. Ale w praktyce Jarman poradził sobie znakomicie, tworząc oniryczny klimat i zasypując nas milionem wizji, które do banalnych nie należą.
Scen wartych zapamiętania tu...
Nie był to łatwy film. Nie ze względu na tematykę, ale ze względu na formę. Bardziej przypomina poemat filmowy czy wizualny esej. Jarman nie opowiada historii. Zaprasza nas do swojego świata – poetycko przetworzonych wspomnień, lęków i doświadczeń. To bardzo osobisty film o życiu geja w czasach epidemii AIDS, o...
Jarman ukazuje uwikłanie osób homoseksualnych, przede wszystkim gejów w rzeczywistość, która oczyszcza z biegiem czasu - mozolnie, moralność zachowań, w kierunku bardziej liberalnej etyki, mniej ograniczonej, wrażliwej na piękno. Ukazuje w filmie delikatność świata kochanków i drastycznego świata, który stoi w skrajnej...
więcej