Nie ma w tym filmie niczego poza nieuzasadnioną brutalnością. Słaba, zupełnie nieuzasadniająca sztucznie podsycanego tempa - fabuła, zdjęcia - nic szczególnego, muzyka także. Nic a nic ten film nie wnosi do naszej świadomości. Jednym słowem - mierniutki efekt olbrzymim kosztem (mowa nie o pieniądzach).
Nie rozumiem Waszych zachwytów nad tym filmem. Nie rozumiem również porównań do Tarantino. To zupełnie dwa różne światy! Moim zdaniem Old Boy jest zupełnie pozbawiony tarantinowego klimatu, dialogów, muzyki. Film po prostu mi się nie podobał, ale zachęcam do obejrzenia, wtedy każdy będzie mógł wyrobić sobie własne...
No tak film obejzałem po pierwszej godz. oglądnia chciałem go wyłączyć ale się przemogłem i dotrwałem do końca --- nie ma w tym filmie nic specjalnego co by żuciło na kolana może pomysł w miarę ciekawy wykonanie już gorsze --- przysłuchajcie się odgłosom bicia normalnie jak w kreskówkach --- udeżenie w twarz slychać...
więcejMyslałem że takie mocno pogmatwane filmy kręcą tylko francuzi (nieodwracalne, dobermann itp.), ale po tym filmie 1 miejsce należy sie korei. Film bardzo orginalny, aczkolwiek dla mnie kiepski, szkoda czasu na ten film lepiej obejrzeć coś ciekawszego. Poprostu szkoda czasu, chyba że ktoś naprawde lubi dziwne i orginalne...
więcejFilm zaczyna się niewinnie jak większość horrorów lub filmów mocno sensacyjnych. Lecz gdy zaczyna się masakra typu zabijanie młotkiem czy wyrywanie zębów młotkiem. Gwałcenie, seks rodzeństwa i ojca z córką film przestaje bawić. Wycinanie języka sobie samemu i wiele innych okropieństw które czekają cię na tym filmie....
więcejCoś niesamowitego... muzyka, klimat, zaskakująca fabuła, a przede wszystkim uczucia, których się doświadcza po napisach końcowych. Trudno opisać to w słowa, trzeba to po prostu zobaczyć. Genialny.
Nie rozumiem fenomenu tego filmu. Przebieg wielu wątków dało się przewidzieć - przynajmniej po części, a te, których przebiegu przewidzieć się nie dało - z reguły nie były ciekawie rozwinięte. Sadyzm, sadyzm i jeszcze raz sadyzm.
Swoją drogą - czy przeciętny widz zdaje sobie sprawę, że główny bohater nie zawinił w...
Gdy na plakacie Twojego filmu nazwisko innego reżysera, który tylko się o nim wypowiada, jest trzy razy większe xD
Cos wspanialego!!!
Juz dawno nie widzialem czegos rownie ciekawego i orginalnego!
Wielkie brawa za scenariusz!
widowiska. Nasuwa mi się następujące pytanie.
Czy człowiek, który uwodzi własne dziecko nie wiedząc o tym :
a) Poddaje się hipnozie by zapomnieć, że to jego dziecko i dalej pozostaje w kazirodczym związku.
b) Poddaje się hipnozie by zapomnieć, że uwiódł własne dziecko i wymazuje tą osobę z pamieci.
Myślę, że każdy...
Pamiętam, że ja wychodząc z kina byłam w dużym szoku i myślałam o tym filmie przez następne kilka dni. Teraz nadal mnie zaskakuje mimo, że znam go prawie na pamięć. Emocje, które wywołuje ten film są bardzo intensywne. Miałam 13 lat gdy go pierwszy raz obejrzałam, myślę że dzisiejsze pokolenie Hany Montany nie...
Mam pytanie:
Za co ta cała kara ? 15 lat "więzienia" i późniejsze, jeszcze gorsze konsekwencje <wiadomo> za tą, plotkę, która właściwie była szczerą prawdą ?
Dopiero po latach od premiery obejrzałem ten film. I co? Wychodzi, na to, ze wystarczy napisać choćby najbardziej nieprawdopodobny scenariusz, w którym bohater permanentnie narażony będzie na najwymyślniejsze katusze (fizyczne i psychiczne), sprawnie to nagrać, bdb zrealizować i mamy sukces. Intryga baaardzo...
Świetna puenta. Podczas całego filmu cieszymy się z głównym bohaterem z wymierzanej przez niego zemsty. Chcemy by dorwał i wymierzył karę wszystkim odpowiedzialnym za jego los. Wszystko zmienia się natomiast po otworzeniu feralnej paczki przez "Desu". Wtedy wszyscy bohaterowie budzą niechęć, odpychają, zresztą tak jak...
więcejKawał dobrego azjatyckiego kina, klimat wylewa się z ekranu, do tego świetna muzyka i fabuła. Nie żałuje ani minuty. Od początku do końca miazga. Jako fan azjatyckich filmów, tak jak w temacie - zna ktoś coś w podobnych klimatach? :)
8,3 to zdecydowanie za wysoka nota.
Owszem, filmik miał ciekawy, koreański klimat. Ale bez przesady, gra aktorów to był śmiech na sali, jakby ich wycięli prosto z jakiegoś anime.
Oglądałem sobie film i wszystko było ok do sceny ostatecznej konfrontacji Oh Dae-su z Woo-jin Lee. Po tym co się wtedy stało film upadł...