Subtelny i delikatny. Do tego niebanalny. Bardzo mi się podoba. Dziś nie często można spotkać tego typu filmy. Polecam :)
Film świetny, ale taki całkiem subtelny to on nie jest. Sporo tu klną. Poza tym jeśli ktoś liczy na to, że "Once" będzie ładnym obrazkiem o romantycznej miłości, grubo się myli. Główny bohater nie jest romantycznym kochankiem, o jakim marzy każda dziewoja - już przy pierwszej nadarzającej się okazji pyta dziewczynę, czy ma ochotę na seks. Subtelne? Delikatne? Raczej nie.
Co ważne, właśnie szczerość i bezpretensjonalność są siłą tego filmu. Bohaterowie nie są już dziećmi. Nikt tu się nie oszukuje. Pod koniec on chce się z nią przespać, ona z nim może i też, ale jeśli nic więcej ma z tego nie być, to po co w ogóle.