Mister Bruce Willis ...
Daj Pan sobie spokój ze srebrnym ekranem, ponieważ szmiry w których Pan, od pewnego czasu, bierze udział - bo przecież nie gra, co widzimy i w tym przypadku, kompletnie zabijają Pańską wcześniejszą twórczość.
Kiedyś nazwisko Willis gwarantowało porządną porcję rozrywki i dobrego kina, by...
Poważnie jak widzę tą szmirę, te nabotoksowane babki, to "aktorstwo", to przypomina mi typowy film klasy xxx, ręce opadają, gdzie ten Willis się zagubił.. Shit.
Policjanci, jak lubią powtarzać, nie wierzą w przypadki. Tutaj tych jakoby nieistniejących w przyrodzie przypadków jest całkiem sporo. Wielkomiejska turystka na leśnej drodze staje się przypadkowym świadkiem zatargu między handlarzami narkotyków, zaczyna to nagrywać z ukrycia kamerą i oczywiście wpada w kłopoty. Ale...
więcej