niezły, ale...

... chyba kiepsko wyreżyserowany. temat jest dobry, scenariusz też, dobrze jest zagrany ale coś nie styka. rozumiem, że ten film miał być zbudowany na emocjach, wszystko miało rozegrać się między słowami. ale tutaj za mało jest emocji a za dużo milczenia. te sceny milcząco - symboliczne pojawiają się zbyt często, zbyt mało mówią i w efekcie film robi się nudnawy a widz zaczyna ziewać. szkoda bo potencjał jest duży.

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: