Pachamama

2018 1 godz. 12 min.
6,8 269
ocen
6,8 10 269
87
chce zobaczyć
{"type":"film","id":810845,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Pachamama-2018-810845/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Pachamama
  • ziomek100 ocenił(a) ten film na: 10

    Bajka "Pachamama" diametralnie różni się od reszty swoich mainstreamowych koleżanek po fachu.

    Do różnic, uznajmy, zewnętrznych z pewnością należy oryginalna kreska animatora/ki, która łączy w sobie grafikę 3D oraz 2D wraz z momentalną poklatkowością i podkręconą saturacją kolorów, ale bynajmniej nie wygląda to sztucznie czy nachalnie, wręcz przeciwnie, odrazu nastraja delikatną onirycznością i baśniowością elementy fabularne, które to również są odmienne od standardowych.
    Nie spotkałem się jeszcze z takim tematem na bajkę od czasów prób z windowaniem takich klimatów w choćby "Kirikou". Egzotyczność samej fabuły z zewnątrz tylko dodaje uroku zmęczonym juz klasycznym, plastikowym, pospolitym i wtórnym wytworom kinowym, które już do znudzenia są promowane wszędzie i zawsze. Ta warstwa wierzchnia pozwala nam na odpoczynek i relaks dla oka, ucha (świetna muzyka typowo korzenna dla przedstawianej kultury) ale to tylko fragment, promil całej opowieści.
    I tu dochodzimy do bebechów historii, czyli ukrytej perły w całej tej plemiennej obudowie, pomiń ten akapit jeśli tak jak ja nie lubisz spoilerów i przeczytaj końcówkę.
    Wracając...

    Cały film opiera się na metaforach tworzących jedną, najważniejszą konkluzje. Metafory braku zrozumienia, ucieczki, marzeń, przywiązania, charakteru, dojrzałości, drogi życia, przyjaźni, momentu gdy widzisz prawdę a nie tylko jesteś lekkoduchem. Metafory śmierci, może i nawet Ayahuasci, z pewnością niesprawiedliwości historycznych podbojów świata Indian, Inków, i tak dalej, siły oddania, siły wiary w siebie, bliskich, wiary w moc - i tu każdy sobie wyjaśni ją we własny sposób.

    Nie będę tłumaczył bardziej tej "bajki", chciałbym by stała się klasykiem na miarę "Króla Lwa" ale wiem, że w tym świecie, który pędzi do przodu, chce dennego humoru i pustych morałów, wszystkiego na tacy, nie dojdzie do czegoś takiego. Pozostaje mi tylko wszystkim czytającym to ze szczerego serca polecić ten materiał, rozpłynąć się w nim i wrócić z niego wraz z przemyśleniami, bo obiecuje - będzie ich wiele!