lightowe kino bez jakiś większych fajerwerków. Sporo odniesień do popkultury, które wywołują banana na twarzy. Wulgaryzmy zbędne bo było by fajne kino także dla młodszej widowni. 7/10 jak dla mnie.
Simon Pegg i Nick Frost znów popełniają komedię ze sobą w roli głównej. Po Wysypie żywych trupów i Hot Fuzz przyszła kolej na bliskie spotkania trzeciego stopnia.
Graeme i Clive to dwóch nerdów ze Zjednoczonego Królestwa na wycieczce po USA. Po spełnieniu największego marzenia – pobycie na ComicConie – ruszają...
... a trzy cycki są zawsze lepsze niż dwa :-)))))
PS.
Nie gniewasz się że mój tata cię zabił?
PPS.
Niech mi ktoś powie że większość filmów ma gniotowate scenariusze bo wszystko już było i ciężko wymyślić coś nowego,
brawo angole, cała banda hollywoodzkich grafomanów do pięt wam nie dorasta - z nielicznymi...
Film oglądało się miło, ale widać wyraźny spadek formy świetnego duetu Pegg - Frost. IMO lepiej by było, żeby panowie zostali przy typowo angielskim humorze i scenerii. Szkoda, że wyszła z tego troszkę taka papka, która nie zostanie w pamięci na dłużej. Brakuje tutaj jakiś zaskakujących zwrotów akcji (vide intryga w...
więcejNie mam pytań :) Obejrzałem go wczoraj na Canal +,zupełnie przypadkiem na niego trafiłem.Więcej takich komedii,coś pięknego :)
pierwsza połowa filmu mega nudnawa prosty schemat i w ogóle.Dobrze że druga połówka filmu
daje radę;)
Hot fuzz to to nie jest, ale pogardzać Paulem nie można. Ta odsłona duetu jest ugagowiona na
nutę amerykańską, co wyparło niestety humor brytyjski, dla ktorego para Frost - Pegg jest
stworzona. Co reżyser to obyczaj - trudno. Do zalet zaliczam samą postać Paula, świetnego
Frosta wraz z jego niezastąpioną mimiką...
Nastawiłem się na obejrzenie luźnej komedii do pośmiania... Ta, niestety wcale mnie nie bawiła... Dlatego 4/10...
Twórcy lepiej, by zrobili, gdyby ocenzurowali padające z ekranu bluzgi i podpisali to jako film familijny... dzieciom, by się pewnie podobał... dla mnie był słaby i mało zabawny...
Naprawdę nie wiem kto tłumaczył ten film ale to jest kompletna porażka - przekleństwa powinny być przekleństwami a nie coś tam o wójcie itd :/ everyting fuked up - wszystko poszło nie tak, jak można tak tłumaczyć. Psuje film który jest naprawdę świetny i niestety tłumacz zawsze musi stać ponad twórcami filmu i...
zarówno pod względem klimatu,jak i otwartego ewolucjonizmu oraz obnażania absurdów nerwicy zwanej religią. polecam każdemu!