Najnowsza produkcja CANAL+ zabiera widzów do studia i za kulisy życia Pezeta (Pawła Kaplińskiego), który wraca z siódmym albumem "Muzyka popularna". To film o artyście, który od lat wymyka się metkom: raz underground, raz mainstream - zawsze na własnych zasadach. "Paweł z Ursynowa" to intymny, pełen archiwaliów portret twórcy w 2025... czytaj dalej
Zacznę od tego że nie ma chyba innego gatunku muzyki na którym tak bardzo się zawiodłem i przez który czuje się oszukany. No wypłakałam się wysmarkalem i teraz troszkę bardziej poważnie nie mniej gorzko. Rap był głosem naszego pokolenia ,dzieci lat 80 z wielkich blokowisk . Pierwsze teledyski zagraniczne , szerokie...
więcejtako rzecze nieprzyjemnie niepogodzona z krótkim terminem własnej przydatności do spożycia mordeczka z ursynowa.
desperackie próby łapania ha dwa o tudzież przesuwania granicznych linii bytu wołają o pomstę do, szkoda.
naprawdę, nie chciałbym być złośliwy, ale czym w istocie są te podrygi, jeżeli nie tym...
"Muzyka popularna", choć jest technicznie dobrze zrobiona (nie może być inaczej, skoro Pezet ma już tyle lat doświadczenia, a do współpracy zaprosił uzdolnionych muzyków), jest jednak dla mnie lekkim rozczarowaniem. Dlaczego? Nie należę do chóru "dajcie mi starego Pezeta", bo zacząłem go słuchać dopiero od "Radia...