Bardzo taki sobie film

Miejscami spłycony (wątek miłosny Chancea i Angel). Odebrałem to tak jakby film w zamierzeniu miał być poważnym kinem akcji, a miejscami Angel idiotycznie się zachowuje i wali głupie teksty rodem z kina akcja-komedia, do tego dochodzi główny zły, którego oczywiście ciężko zajebać, bo ma kilka żyć. Można obejrzeć gdy nie ma nic innego.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: