Smolista Czerń

Niby tak się tłumaczy PITCH BLACK = SMOLISTA CZERŃ
Jeżeli o mnie chodzi to szkoda, że nie było takiego tłumaczenia tytułu oficjalnie.
Polska zawsze idiotycznie tłumaczy angielskie tytuły, a ten brzmi nawet lepiej niż angielski. Bardziej mrocznie, tak jak sam film...

ale nie o tym miałem mówić.
Otóż przed chwilą obejrzałem po raz "setny" ten genialny film. Dlatego, że mam obejrzeć Kroniki Riddicka z 2004.
Zastanawia mnie jedno. Dużo osób bardziej zachwala drugą część od pierwszej. Coś mi się wydaje, że w tym gronie pewnie nie będę.
PITCH BLACK to nie dość, że świetnie odegrana rola Diesela, to jeszcze mega ciekawy temat nie zawarty do tej pory w żadnym filmie w taki sposób (oczywiście jeżeli chodzi o te dwa słońca, ciemność, kwestia samej drogi do statku... prócz tego że to jak zwykle obcy).
Świetne powiedzonka sytuacyjne Vina.
I przede wszystkim właśnie ta smolista czerń...brak światła i niesamowite ODGŁOSY obcych.

Tego pewnie w drugiej części nie znajdę ale oby była faktycznie tak ciekawa fabuła jak to wszyscy wypisują.

Dla mnie PITCH BLACK to film prawie na miarę ALIEN
Łapię swojego BluRaya i odezwę się jak obejrzę KRONIKI.

5

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: