Pewien brytyjski prawnik sięga po niceo nietypowy jak na prawnika chwyt. Wynajmuje młodą amerykańską hakerkę, by ta współpracowałą z pewnym poważnym przedsiębiorstwem inwestycyjnym w Londynie...
Niby czarna komedia o rabunku, a jednak podszyta ważnym kontekstem antykolonialnym:
rabusie walczą tu z bezdusznymi korporacjami zamieniającymi wyspy dziewicze w turystyczne przybytki, wysiedlając tym samym jej rdzennych mieszkańców, niszcząc ich wioski, kulturę, a ich córki zmuszając do prostytucji.