to nie jest kino akcji. To film..prawdziwy. Takie historie dzieją się co tydzień na szarych blokowiskach, prowincjach gdzie młodzi ludzie z browarem w ręku patrzą w życie, i nie widzą nawet jutra. Mańka syn gorączkuje w domu, on jedzie po wypłatę. A szef daje mu notes by odebrał ją sobie od ludzi którzy wiszą mu...
Fragment dialogu "A w ogóle to opowiem ci kawał, poczekaj.... ..... ..... .... nie mogę sobie przypomnieć, ale był jakis o kur..ch....". Trafnie opisuje cały film. Realizatorzy chyba chcieli coś o k..ch opowiedzieć, ale zapomnieli co mieli do powiedzenia Proponuję jednak napisać scenariusz. I - skądinąd tworzący...
...o co chodzi tak naprawdę w tym niby filmie?
W jakim celu został wyprodukowany? Przecież to tylko pretekst dla "tfurców" tego gniota żeby się popisać znajomością "coolowych" haha odzywek łysego i mniej łysego od łysego bohaterów.
Chyba jeszcze raz muszę zobaczyć czołówkę żeby się dowiedzieć kto na to wybulił...
Film tworzy ciężki klimat. Przez dobór 'bohaterów'. Nie ma w nim właściwie wygranych - każdy na swój sposób traci. Nieco zbyt mocne wydaje się stwierdzenie, że jest to film o polskim robactwie - mamy discopolowe robaczki (niegroźne!); dilera i ex-narkomankę; złodziei aut, młodych i starych uwiązanych rutyną pracy w...