Porzuceni

The Abandoned

2006 1 godz. 39 min.
5,8 2 022
oceny
5,8 10 2022
1 218
chce zobaczyć
powrót do forum filmu Porzuceni
  • Borys_17 ocenił(a) ten film na: 8

    Jestem autentycznie zaskoczony niską oceną tego akurat filmu.
    Moim zdaniem ta produkcja bardzo ładnie się wyróżnia na tle jednolitej papki jaką dostajemy, a w której wyróżnił bym dwa trendy: albo mamy film z ręki, co ma niby sugerować autentyczność choć twórcy (i chyba widzowie) wydają się zlewać ten fakt, że widzieliśmy (no chyba, że nie zobaczyliśmy bo trzymająca tą cholerną kamerę ręka się za bardzo trzęsła) to z tysiąc razy od czasów Blair Witch na wszystkie sposoby, na lądzie i pod wodą, piekle i niebie. Drugi trend to: z różnych powodów to co miało być martwe ożywa w jak najbardziej fizycznej postaci i koniecznie chce posiąść Bogu ducha winnych ludzi. Czasem z lepszym, czasem z gorszym skutkiem ale widzieliśmy to też jakieś tysiąc razy.

    W tym filmie mamy dojrzałą, czterdziestoletnią kobietę, która dowiaduje się o śmierci matki, której nigdy nie poznała. Ciekawa (i dobra) niekoniecznie piękna ale bardzo naturalna aktorka jest główną bohaterką. Wyjeżdża ona do Rosji, skąd pochodzi i trafia do opuszczonego domu matki. Tak naprawdę to zmarli wołają zza grobu. Niestety tym razem nie chodzi o to, żeby ujawnić prawdę i zakończyć pętlę, cykl. Ci, którzy byli źli za życia, są źli również po śmierci. Oni wołają, żeby ją do tego cyklu włączyć.
    Film ma mroczny klimat, który udziela się nieależnie od ilości wypalonego ziela. Mrok jest tym bardziej niepokojący bo z naszych stron. To słowiańska historia. Mamy więc przerażający, ciemny las, nawiedzone miejsca, do których nikt nie chce chodzić, most symbol tego co łączy nasze z tym co ich. W samym miejscu akcji mamy i ciemne kątki i wilgotne piwnice, lustra w mrocznych pokojach i zakurzone strychy - wszystko to co kojarzy nam się nieznanym. Efekty specjane na szczęscie nieliczne ale są za to wysmakowane, oszczędne. Sama historia również wydaje się gdzieś z tych stron - wóda, świnie, awantura, siekiera i zbrodnia.
    Parę osób zarzuciło tu niespójność fabuły - niespójności nie zauważyłem. Mamy za to chaos. Nie chcę zdradzać fabuły ale dla mnie to dość oczywiste, że bohatorka od pewnego momentu weszła do świata, który rządzi się swoimi prawami. Ważną rolę w filmie gra czas, który nie zawsze jest liniowy jak w naszej rzeczywistości. Owszem, w którymś momencie kobieta odkrywa mroczną historię ale nie jest to koniec jakby to wyglądało w innym filmie - bohatrka trafia na policję, wskazuje gdzie są szkielety a uradowane duszyczki w świetle kogutów policyjnych ulatują do nieba. O nie - to tylko początek kolejnej o wiele mroczniejszej bajeczki...
    Ja bez wahania dałem 8/10

  • Borys_17 ja dałam 10/10 bo w swojej kategorii wymiata, fajna recenzja

  • Borys_17 ocenił(a) ten film na: 8

    milenasy Dziękuję Milena, cieszę się, że kotoś podziela moją opinię dotyczącą tego filmu.

  • fauera ocenił(a) ten film na: 4

    Borys_17 Dzięki za szczegółowy opis symboli powiem, że na niektóre rzeczy nie zwróciłam uwagi. Czy zauważyłeś, że ani razu nie widzimy córki głównej bohaterki, słyszymy tylko jej głos, jakby nie należała do tego samego świata co matka (pytanie tylko czy obydwie są w świecie żywych; co ma na myśli jej dziadek mówiąc matce, że ona jest już razem z nimi? Czy główna bohaterka balansuje jeszcze na granicy światów, a może jest już martwa?)