bez piłki, bez gryfa gitary, bez trupa.... sceny w parku...szum drzew...Vanessa Redgrave!.....Fotograf (twarz znana z "Barbarelli") śmigło, tysiące obrazów, jestem gdzieś pomiędzy nimi na zawsze...
...i lepiej nie można ująć hipnotyczności tego filmu.Gratuluję