Filmy, na których wszyscy mówią na raz. Jest ich kilka. Najwyżej oceniam Short Cuts, ale on jest bardziej poważny w wymowie. Pret-a-porter jest dla odmiany lekki i przyjemny. (Widziałem też Dr T. i kobiety, ale tam zakończenie, dopisane chyba na siłę, popsuło mi cały efekt.)
Pret-a-porter wydaje mi się też...
Prześwietny film...... Akcja filmu opiera się na jednym wątku, w który wplecione są inne .... Róznorodność postaci, kontrasty widoczne między nimi.... Każdy bohater ma swoją historię..... A poza tym doborowa obsada - Loren, M. Mastroianni, Basinger, Aiello, Chiara Mastroianni i nni..... Ten film naprawdę warto...
Film, który robi niebagatelne wrażenie na widzu. Do tego ta obsada i muzyka. Poprostu film, którego nie mozna nie znać.
A jeszscze jedno apropos muzyki. Pamiętam jak kilka lat temu w tv bardzo często puszczano piosenkęz filmu, ale nie moge teraz sobie przypomniec jej tytułu. Jeśli mógłbym prosić o podpowiedź, byłbym...
Tak jakoś się złożyło że dopiero teraz go obejrzałem. Niestety.
To najsłabszy z filmów Altmana jaki widziałem. Po prostu chaos. Ten sposób prowadzenia akcji pasował bardziej do Gosford Park. Tutaj wprowadzał niepotrzebny zamęt. Podobnie jak tyłek Katarzyny Figury. Figura ma inne atuty, Altman też. Świat mody moim...
tym, ze tak malo osob ocenilo Pret-a-Porter, i ze komentarze sa raczej slabe.
Dla mnie byl to chyba najlepszy film Altmana, jaki udalo mi sie zobaczyc. Masa znanych twarzy, (chocby Cher wygadujaca takie glupoty, ze skora cierpnie), dobra obsada (no, Figury nie licze... choc tylek do kamery pokazala ladnie ;)), typowe...
W "Pret-a-Porter" obserwujemy typowe cechy altmanowskiego portretu wybranej społeczności. Tym razem pod lupę wielkiego ironisty trafił światek mody - próżny, fałszywy, sprowadzający się do relacji łóżkowych, szantażu czy wręcz przemocy. Tradycyjnie obserwujemy przekrój ludzkich zachowań, reakcji, odczuć i cech. Aby to...
więcejAż dziw bierze, że tak dobry film, takiego reżysera, z tak gwiazdorską obsadą (co chwile pojawia sie jakas znana postac, nawet jesli chodzi o drugi plan czy epizod) jest tak rzadko emitowany w naszej ukochanej polskiej tv. Pochwala za odwage i puszczenie filmu o przyzwoitej godzinie.
Jak to u Altmana bywa tak i tu...
W tworzeniu dzieł sztuki, czy popkultury nie ma sztywnych zasad, pełna dowolność, poza jedną: dzieło musi się jakoś obronić, czyli uzasadnić rację swojego istnienia. W tym filmie czegoś takiego nie odnalazłem. Zatrudnienie plejady gwiazd niczego nie gwarantuje. Zacząłem oglądać z powodu Julii Roberts i ona jedna...