To jest kultowy film polskiej kinematografii. Każdy, kto oglądał wie,o czym mówię. Jesli ktos nie widział i chce zrozumieć na czym polega nasza "piękna" polska rzeczywistość-to jest właśnie to !
Marek Piwowski nie ustrzegł się błędu w swoim najsłynniejszym filmie. Otóż w scenie kiedy kaowiec i poeta przemawiają do zgromadzonych na zebraniu, nagle na sali rozlegają się oklaski. Kamera pokazuje zgromadzonych (klaszczących), a wsród nich jest również... poeta! Radzę się dokładnie przyjrzeć.
Dlaczego wszyscy tak wychwalają ten film? To jest zwykła chała., i żadne autorytetu nie przekonają mnie że jest inaczej.
Nikt nie ustosunkował się do mojego komentarza o tym filmie. Nie wiem więc czy jestem odosobniony w swojej opinii, czy też wszyscy ją podzielają.
Oglądałem ten niby kultowy film po raz któryś z rzędu ( z kasety ) ale bez emocji. Nie mogę się w nim doszukać ani kultu, ani wspaniałej gry aktorskiej, a za Tyma którego b.lubię w tym przypadku się wstydzę.
To się nazywa film!!!!! "Pytania są tendencyjne" i inne dialogi "Rejsu" przeszły do historii i na pewno nie zostaną zapomniane!
Ja lubię być inny i łamać stereotypy więc powiem, że mi się ten film nie podoba, humor jakby w angielskim stylu, bohaterowie wyglądają na kiepskich aktorów, chociaż może wtedy ludzie się tak sztucznie zachowywali.
Dzieci w szkole powinny się tego uczyć. A tak właściwie "jeżeli komukolwiek może się to podobać, bawić się to znaczy, że nie kochał nigdy swojej matki". :)
Film, który na stałe wszedł do kanonu i wyszedł na ulice. Teksty z filmu i dialogi trzeba znać na pamięć i można być pewnym, że jeśli w towarzystwie 3 nieznanych osób zaczniemy cytować "Rejs" co najmniej jedna będzie z nami kontynuowała dialog.
Rejs zobaczyłam raz w zyciu ,z 10 lat temu.Pośmiałam się i fajnie.Fakt,ze niemalże wszyscy są jego fanami ,tak mnie odrzuca,ze po prostu mam do niego wstręt:)))Fobia rejsu:)
Chyba mozna u mnie dostrzec pewne objawy wynarodowienia, bo wcale nie podobał mi się Rejs Piwowskiego. Nudny, zero akcji, żarty zdolne chyba rozśmieszyć tylko hienę... A może nie jest ze mną tak źle, bo w końcu lubię np. "Misia". Widocznie Rejs to nie jest film dla mnie i już. Każdy ma prawo
do swojego zdania.
Nigdy nie oglądnąłem tego filmu. I wiem, że dużo straciłem ale na szczęście mogę jeszcze to naprawić. Też nie oglądałeś - na co jeszcze czekasz