Film ogolnie niezły. Jednak właściwie w niczym nie zaskakujący, ani urzekający. Szczerze mówiąc to bardzo dużo filmów o podobnej tematyce było lepszych. wydaje mi się, że producentom chodziło o to że zachowanie tych dwojga i ich podejście do tak trudnych spraw ma być oryginalne- i było tego nie można odmówić, jednak...
więcejTo, że film opowiada smutną historię umierajacej dziewczyny nie oznacza automatycznie, że jest dobry... (taką tendencję w ocenianiu filmów na tym portalu ostatnio obserwuję). Chciałam ocenić na 5/10, ale stwierdziłam, że gdyby potraktować to jako film dla nastolatków, 6/10 może być; gra głównego bohatera była...
Przepiękny film. Bardzo kameralny, świetnie zagrany (Hopper brawo!). Odziedziczył chłopak talent
po ojcu. Muzyka też przepiekna, wybrzmiewajaca gdzieś w tle, bez kierowania emocjami widza.
Lubię te trudniejsze filmy van Santa (chociażby Słoń czy Last Days), ale jego trochę bardziej
przystępne oblicze podoba mi...
Nie "poczułem" tej historii , przekombinowane i na siłę udziwnione postacie , a cała historia mocno wydumana.
Do tego łopatologiczne zagrywki z próbami gry na emocjach widza , jakby zaproszenie do uronienia łezki, ale mało subtelne , nie lubię takiego emocjonalnego terroryzmu.
Gra aktorska też mi nie przypasowała ,...
Dotychczas Gus Van Sant potrafił robić filmy oryginalne, ciekawe tematycznie, ale przede wszystkim wnikliwe, nieschematyczne, zaprezentowane w interesującej, niebanalnej formie. Nawet jeśli sama historia była standardowa to twórca potrafił "wyciągnąć" z niej coś nowatorskiego, potrafił skierować uwagę na niewidoczne na...
więcejNie lubię smutnych zakończeń, smutnych filmów, historii, kwejków o umierających psach... bo się strasznie wzruszam. Płakałam niemal caly film. Nie rozumiem porównywania go do Szkoły Uczuć, która choć nie jest zła skierowana jest bardziej do nastolatków a Niespokojni do szerokiego grona odbiorców. Nie jest przesłodzona...
więcejGus Van Sant po raz kolejny stworzył film emanujący spokojem, z nastrojowymi, stonowanymi scenami, dając aktorom niemałe pole do popisu. Aktorzy natomiast to wykorzystali. Młodziutki Henry Hopper jest wręcz perfekcyjny i należą mu się gromkie brawa za to, co stworzył. Naprawdę wróżę temu człowiekowi świetlaną...