toż to szok- film z serii o Riddicku i jak mogli Vina zatrudnić? Skandal to za słabe słowo... Litości
Jest to trzeci film o Riddick'u i w obydwu poprzednich główną rolę grał Vin Diesel, a ty jak mówisz nienawidzisz go, więc po co na litość boską wchodzisz na stronę filmu i dzielisz się swoimi odczuciami? nikogo one nie obchodzą :)
Filmy z tym gościem są adresowane przede wszystkim do dziewczyn i to takich co mają jego plakaty w pokoju oraz rozwojowo zatrzymały się na poziomie bravo girl. Również nie trawię tego "aktora".
Czy bezpodstawna awersja do człowieka, który niczego złego ci nie zrobił, nie narzuca ci się ze swoim towarzystwem, ba - nawet nie wie o twoim istnieniu, nie świadczy o pewnym rodzaju upośledzenia umysłowego? To trochę tak, jakbyś "nie trawił" tamy Asuańskiej albo kanału La Manche.
Dlaczego uważasz, że mi się nie narzuca, skoro w TV lecą zwiastuny, w necie pełno reklam z facjatą tego łysego "aktora". Oczywiście, je wyłączam i minimalizuję, ale jednak jest to irytujące. Kiepski z Ciebie diagnosta chorób umysłowych, ale niezłe porównanie z tamą ;)
W mojej ocenie nie narzuca się, bo jeśli obecność w ogólnodostępnych kanałach przekazu informacji uznać za narzucanie się, to również narzuca się sąsiad przechodzący tą samą ulicą (ciągle go widzisz i nie możesz ani "wyłączyć" ani "zminimalizować"), sprzedawczyni - codziennie ta sama, lektor filmów ("czytał Tomasz Knapik" - gggrrrrrrrhhhh!!!! tu możnaby dostać co najmniej udaru) i tysiące innych osób i rzeczy z którymi codziennie się stykasz. Tych ludzi i te rzeczy potrafisz ignorować a jednego aktora akurat nie. Dziwne.
No ale nie upieram się. W ostateczności nie ma to dla mnie jakiegoś szczególnego znaczenia ta różnica osobowości między nami. Tak tylko zapytałem z ciekawości, bo sam nie mam czegoś takiego. Ale kto wie, może to ja jestem nie teges?
Co ty człowieku pierdzielisz za przeproszeniem. Do jakich dziewczyn. Nie mówię że żadna ale to raczej chłopcy, chłopaki i faceci oglądają filmy w stylu "Szybcy i wściekli" oraz "Riddick" który ma kategorie wiekową R, czyli raczej nie dla dziewczynek które czytają brawo.
Ani ja za nim nie przepadam. Jako fanowi SF podobał mi się Pitch Black, ale dla mnie on stanowił najsłabszy element w tym filmie. Pod względem fizycznym pasował do roli, ale nie cierpię jego gry aktorskiej ani jego głosu.
A czy ja mówie, że jest jakiś problem. Dla mnie nie ma żadnego problemu. Film obejrzę, albo nie. Pewnie kiedyś na pewno bo lubie SF.
patrzcie odezwał się jakiś mocher i myśli że będzie fajny. sam jest pewnie jakimś przymulonym cwelem który obraża przystojniaków. na widok vin diesla aż robi mi się mokro i majtki same spadają, o tobie na pewno nie da się czegoś takiego powiedzieć.
załamałeś mnie, muszę przewartościować mój świat w takim razie, a na początek zacznę brać anadren w bicepsy, lsd pod napletka i zostanę łysym gejem aby przypodobać się takim jak ty.
Nie używajcie słowa gimbus bo tylko gimbusy go używają, a po za tym jest to idiotyczne słowo i powiesił bym tego co je wymyślił. po za tym wypraszam sobie bo jestem gimnazjalistą.
Co do aktora to jest świetny i olbrzymia publiczność go lubi; szczerze ten temat jest pierwszym jaki widzę gdzie go ktoś nie lubi.