Blue Ruin było niezłe. Green Room stoi jak dla mnie kilka poziomów wyżej, od samego początku trzyma w napięciu, a potem dość płynnie reżyser dodaje do thrillera elementy slashera. Nawet same śmierci są dość realistyczne, trudno do końca przewidzieć, kto przeżyje, albo która "grupa" wygra. Jest trochę gore, chociaż nie...
więcejspoilery
Myslalem, ze raczej pójdą w strone typu, ze sa tam zamknieci, wymyslaja plan i działaja jakos aby sie wydostac, a co dostajemy?
W połowie filmu sobie wychodzą jak gdyby nigdy nic z kilkoma kijami i kazdy zaczyna umierać w zalosny sposob. I te zakoczenie. Odpalił im sie chyba jakis Schwarzenegger i kazdego...
Zastanawiające jest dlaczego i w jakim celu tworzone są takie filmy. Tu nie ma żadnego przesłania, ten film nie stawia pytań. Nie ma pozytywnych bohaterów. To jest film o przemocy przez duże "P", i o niczym więcej. Zero treści, fatalni aktorzy. Okropny film który może być zachwycający dla miłośników przemocy dla samej...
więcej