Samotny mężczyzna

A Single Man

2009 1 godz. 39 min.
7,5 74 570
ocen społeczności
7,5 10 1 74570
42 391
chce zobaczyć
7,8 9
ocen krytyków
{"rate":7.7777777,"count":9}
powrót do forum filmu Samotny mężczyzna
  • LadyAnarchy ocenił(a) ten film na: 9

    dla głównego bohatera. bardzo udane jeśli chodzi o całość filmu, bo to chyba ono w dużej mierze sprawia, że ciężko o 'samotnym mężczyźnie' zapomnieć. jakby ono nie wyglądało, i tak ten film bardzo by mi się spodobał. po prostu chodzi mi o tę nadzieję, która została bohaterowi dana, a później okrutnie odebrana. już liczyłam na to, że falconer znów będzie szczęśliwy i być może nawet zwiąże się z kennym. scena, w której niszczy list pożegnalny i zaczyna się śmiać pokazywała, że z każdej ciężkiej sytuacji można wyjść i zacząć wszystko od nowa... a tu nagle zawał serca. smutny, bardzo smutny film. niesamowicie mi się spodobał i, jak już wcześniej wspomniałam, ciężko o nim zapomnieć

  • szumiasty ocenił(a) ten film na: 9

    LadyAnarchy ja nie rozumiem zakonczenia, jeszcze jego "były" całujacy go na pożegnanie? Chyba, ze było to na powitanie?

  • LadyAnarchy ocenił(a) ten film na: 9

    szumiasty ja zrozumiałam to w ten sposób, że jim przyszedł zabrać go ze sobą 'na drugą stronę'

  • Cleveen ocenił(a) ten film na: 9

    LadyAnarchy spójrz na to w ten sposób, że to zakończenie było najlepsze jakie mogło być. romans ze studentem byłby absurdem i zepsułby cały film. myślę, że dla niego było to niejako tylko nowe doświadczenie, a nie sposób na miłość. Falconer zrozumiał po całym dniu, po wszystkim co przeżył, że życie jest piękne i to te chwile go takimi czynią, chciał dalej patrzeć w przyszłość, bo zaakceptował teraźniejszość. to nie tak, że zostało to mu okrutnie odebrane, ale przede wszystkim w sposób naturalny, gdzie wszystko ma swoją kolej, a śmierć jest zawsze przyszłością, co było powtarzane kilkakrotnie w filmie. wydawało mi się w dodatku, że główny bohater śmierci się nie bał (oczywiście nie mówię o nieudanej próbie samobójczej, bo nie o taką śmierć chodzi).
    co do motywu pocałunku na początku filmu falconer - jim i na końcu jim - falconer, zrozumiałam to w ten sposób, że chodziło o podkreślenie tej miłości ich dwóch, przynależności do siebie, bycia ze sobą w każdym momencie. istotna jest również wypowiedź studenta, coś w deseń - człowiek jest przez całe życie samotny, gdy rodzi się, żyje i umiera. to dało nam odpowiedź, że samotny mężczyzna nie był w gruncie samotny.

  • LadyAnarchy ocenił(a) ten film na: 9

    Cleveen ja patrzę na to z perspektywy życia bohatera, a nie filmu. racja, być może gdyby było inne zakończenie, zniszczyłoby to ten obraz. śmierć jest naturalną koleją rzeczy, temu zaprzeczyć nie mogę. każdy umrze. ale nie można nie nazwać czyjegoś odejścia tragedią

  • karolina922 ocenił(a) ten film na: 7

    LadyAnarchy Też myślałam, że George może będzie z Kennym. A tak w ogóle to zdziwiłam się gdy George dostał zawału i bolało go po prawej stronie, a raczej powinno po lewej. No ale to widocznie jakieś niedociągnięcie w filmie. Nie pomyśleli o tym chyba.

  • edi_nie_oglada_filmow ocenił(a) ten film na: 10

    karolina922 Ból przy zawale - http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/24/AMI...

  • motylski ocenił(a) ten film na: 10

    LadyAnarchy "scena, w której niszczy list pożegnalny i zaczyna się śmiać pokazywała, że z każdej ciężkiej sytuacji można wyjść i zacząć wszystko od nowa..."
    od początku śmierć 'była mu pisana'
    zniszczenie listów było raczej zakończeniem wspomnień
    i co dla mnie najważniejsze śmiech nie był szczęśliwy, a raczej ironiczny - jestem przekonany

  • birthoftragedy ocenił(a) ten film na: 10

    LadyAnarchy dokladnie, rowniez odebralam to tak ze pogodzil sie z absurdem i tragizmem zycia, ale uznal ze jednak warto zyc, dla tych krotkich, niezastapionych i nieosiagalnych w inny sposob chwil, w ktorych 'po prostu sie czuje', chcial przezyc ich wiecej, jednak niestety nie bylo mu to dane, cudowny film, nadal jestem po nim emocjonalnie rozstrzesiona i lzy splywiaja mi po policzkach, doslowna definicja 'dramatu' - dawno nie ogladalam tak dobrego

  • birthoftragedy ocenił(a) ten film na: 10

    birthoftragedy no i chyba wlasnie gdyby nie to zakoczenie, nie byloby takiego efektu