i nie bardzo rozumiem, czemu ma to służyć. Nie rozumiem też, jaki jest sens "puszczania oka do widza" - może tak było, a może całkiem inaczej, jeżeli nie towarzyszy temu jakaś głębsza myśl, czy przesłanie. Nie przepadam również za filmami, w których, aby w pełni poczuć zamysł reżysera, należałoby znać jego...
(...) Z racji ram gatunkowych – nakręcił Ratanaruang współczesne i brutalne kino noir – pozostaje „Samui Song” filmem mrocznym, o odpowiednio gęstym klimacie. Nie brak tu jednak ryzykownego humoru i pewnej autorefleksji. W jednej ze scen twardzi bandyci z wypiekami na twarzy oglądają tajską telenowelę. W innej...