Doprawdy kino na najwyższym poziomie

Genialny pod każdym względem.
Nie jest to komedia z pewnością , ale kilka tekstów jest doprawdy niezłych.
Najlepszy tekst? "Bank spermy. Sekcja pożyczek." a może ten " To nie było dwóch kolesi z Buenos Aires z których jeden zawiązywał sznurowadła podczas , gdy miał założone mokasyny"
Guillermo Francella jest po prostu świetny!

  • użytkownik usunięty

    boodek75 Twój nick wskazuje na to że jesteś pare lat starszy ode mnie i powinieneś w tym wieku mieć wyrobiony gust filmowy.
    Ten film dla mnie jest dobry ale czy w 2010 roku nie było lepszych nieanglojęzycznych polemizowałbym?
    Gdybym miał oceniać film po pierwszych 20-30 min to nie dostałby on nawet noty jaką mu dałem, czyli 7/10 ale pewnie 6/10.
    Bez przesady bo momentami jest do dłużyzna i co z polskim tłumaczeniem do cholery jasnej?
    Buty można zasznurowywać a sznurowadła wiązać ale nigdy zawiązywać sznurowadeł!
    Te teskty były słabe i oklepane za to reżyseria spójna i ciekawy cenariusz...

    • Gdy liczymy pieniądze, liczymy do samego końca, do ostatniego banknotu. Z filmami jest podobnie. Nie tak samo ale podobnie.

      Uważasz, że bohaterowie filmowi MUSZĄ w poprawny sposób używać języka?

      cenariusz

      • użytkownik usunięty

        Znam min 20-30 ciekawszych filmów od tego obrazu, nominowanych lub zdobywców Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny...

        • Zaraz, czy dobrze rozumiem. Znasz 20-30 pierwszych minut lepszych filmów? Jesteś specjalista od oceniania pierwszych 20-30 minut filmów? Bo o tym mówimy i tego się czepiam.
          Dla mnie w pierwszych 20-30 min, film okazał się być przyjemnym, spokojnym, ciepłym filmem, który został zmącony przez początkową scenę gwałtu. Cały czas coś wisiało w powietrzu. Ale dialogi i gra aktorów była na najwyższym poziomie mimo iż niby nic się nie działo.

          • użytkownik usunięty

            1) "Buena Vista Social Club" - prod.kubańska z roku 1999, nominowana do Oscara.
            2) "Amores Perros" - prod.meksykańska z roku 2000, nominowana do Oscara.
            3) "Trio z Belleville" - prod. francuska z roku 2003, nominowana do Oscara.
            4) "Zatoichi" - prod. japońska z roku 2003, nominowana do Oscara.
            5) "Upadek" - prod. niemiecka z roku 2004, nominowana do Oscara.
            6) "Tsotsi" - prod. RPA z roku 2005, nominowana do Oscara.
            7) "Życie na podsłuchu" - prod. niemiecka z roku 2006, nominowana do Oscara.
            8) "Fałszerze" - prod. austriacka z roku 2007, nominowana do Oscara.
            9) "Rewanż" - prod. austriacka z roku 2008, nominowana do Oscara.
            10) "Baader-Meinhof" - prod. czeska z roku 2008, nominowana do Oscara.
            11) "Prorok" - prod. francuska z roku 2009 i moim skromnym zdaniem to ten obraz powinien wygrać, nie "Sekret jej oczu".
            12) "Pogorzelisko" - prod. francuska z roku 2010, nominowana do Oscara.
            13) "Kieł" - prod. grecka z roku 2010, nominowana do Oscara.
            14) "Głowa byka" - prod. belgijska z roku 2011, nominowana do Oscara.
            15) "Polowanie" - prod. duńskiej z roku 2012, nominowany do Oscara.

            To są tylko produkcje od lat 1999 do 2012, w tym już spokojnie widzę wśród nominowanych tytułów takie filmy jak np. włoski "Koneser" lub izraelski "Duże złe wilki" albo chorwacki "Ojciec Szpiler", a jescze drugie tylko spokojnie znajdę w pamięci swojej przed rokiem 1999...

  • Jak najbardziej , dla kinomanoów którzy myślą , a nie traktują film jak podany na ” na talerzu " . Wspaniałe kino , zabawne , do tego film daje daje do myślenia .Pozdrawiam :-)

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię