Jednym z najwiekszych atutow tego filmu sa przepiekne zdjecia. Wspaniale gorskie krojobrazy autentycznie zachwycaja. Co do fabuly, to "Siedem lat w Tybecie" moznaby w sumie nazwac filmem przygodowym, ale po dluzszym zastanowieniu przychodzi do glowy raczej slowo "podrozniczy" (choc brzmi ciut dziwnie), no i nie mozna zapomniec o watku psychologicznym. Dobry, ciekawy film. Nic dodac, nic ujac.