Będę się powtarzała wymieniając piękne krajobrazy i zdjęcia, prosty, ale jakże uroczy scenariusz i bardzo dobrą rolę Brada Pitta (jak on mógł dostać kosza ? ;)) jako atuty tego filmu, jednak każdy z nich jest po prostu wart podkreślenia. Jean-Jacques Annaud stworzył bardzo dobry film!
Btw. motyw kiedy dostaje kosza jest chyba jednym z moich ulubionych w całym filmie. Jest w tym coś takiego głębokiego... pozytywnego. Zawsze denerwowały mnie puste laski, które leciały na facetów, którzy po prostu najlepiej potrafili się lansować. Tutaj lans został potraktowany jako coś zniechęcającego.
Sam tak podchodzę do relacji z kobietami i najbardziej lubię te które nie muszą się lansować, tak jak to robił Brad na początku filmu.