The Magdalene Sisters

1 godz. 59 min.
7,6 18 590
ocen
7,6 10 18590
9 087
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":3}
{"type":"film","id":34890,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/The+Magdalene+Sisters-2002-34890/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Siostry Magdalenki
  • Nie rozumiem dlaczego zmarła na anoreksje i widać było że jest chora psychicznie,przecież gdy ją
    zabierali to była normalna.

  • Ladybaby W psychiatryku musieli jej zrobic lobotomie, przemienili ją w warzywo

  • Mikolaj_de_Mnow dzięki za odpowiedź :)

  • użytkownik usunięty

    Mikolaj_de_Mnow Niekoniecznie, mogło wystarczyć samo uwięzienie, odcięcie od bliskich i jakichkolwiek bodźców z otoczenia. Tzw. deprywacja sensoryczna, która potrafi doprowadzić do obłędu. Crispina bała się tego bardziej niż śmierci.

  • Hellyspring ocenił(a) ten film na: 6

    Ladybaby Crispina/Harriet jest w moim odczuciu najbardziej tragiczna postacią całej "magdaleńskiej" społeczności (obok nieszczęsnej, starej Katy, która tak okrutnie, na łożu śmierci potraktowała Bernadette - miała powody, ale gdzie serce? Wszak Katy też nie znalazła się u Magdalenek bez przyczyny. "Zbliżyła" się do żołnierza... Szkoda, że Bernadette nie pokusiła się, by odszukać Freddy'ego, może facet jeszcze żyje; wielce prawdopodobne) . Domyślam się, że trafiła do ośrodka, za nieślubne dziecko, a jednak siostra ja odwiedza z chłopczykiem, który kojarzy matkę.

    Była chora psychicznie, to widać od pierwszych scen z jej udziałem (być może dlatego to właśnie ona, pomimo braków w urodzie, była wykorzystywana przez księdza: rozdzierająca scena podczas ceremonii), ale nie na tyle, by pozwolić jej umrzeć w zakładzie. Pomimo rozłąki kochała synka, sama właściwie nie wiedziała, czemu trafiła do Magdalenek. Dlaczego siostra jej nie pomogła ? To mnie właśnie nurtuje, być może po prostu nie miała takich możliwości.


    I powiedzcie mi, jak można umrzeć w SZPITALU na anoreksję ? Co, oni w latach 70tych kroplówek nie znali ??

    Crispina została potraktowana jak niepotrzebny przedmiot, którego warto się pozbyć.

    I coś mi tu nie pasuje z datami: film zaczyna się w 1964 roku, synek Crispiny ma wówczas 2 latka, a ona umiera w 1971 w wieku 24 lat. Czyli co, urodziła go gdy miała 13? Zaszła w ciążę w wieku 12 lat ?

    Gwałt na chorej psychicznie dziewczynce, ewidentnie, nic innego nie przychodzi mi do głowy.

  • female_hareton ocenił(a) ten film na: 8

    Hellyspring Możesz mylić przyczynę ze skutkiem. To gwałty ksiądz (któremu nie mogła się przeciwstawić) ból po stracie dziecka, odosobnienie, ciągłe poniżanie być może sprawiło, że jej zdrowie psychiczne podupadło. Próbowała popełnić samobójstwo co jest już objawem zaburzenia. Wcześniej była po prostu głupia.
    Dzieci zachodzą w takim wieku w ciążę. Często zmuszone do seksu.
    Siostra nigdy się nie dowiedziała, że tam jest jej źle. Nie mogły nigdy rozmawiać. Sama być może wierzyła, że to pokuta, która przyniesie zbawienie Harriet. Tylko Margaret została wyratowana, bo jej brat sobie w głowie poukładał, że ona nie zrobiła czegoś okropnego. Zajęło mu to sporo czasu, ale ciężko jest zwątpić coś powtarzanego od małego.

  • Hellyspring ocenił(a) ten film na: 6

    female_hareton W moim odczuciu jej "głupota" była spowodowana właśnie lekkim niedorozwojem psychicznym (spójrz, na twarz tej dziewczyny, fakt, iż aktorka średnio urodziwa, jednak specjalnie do tej roli oszpecona i "zrobiona" na lekko upośledzoną - ja to tak odbieram), który został brutalnie wykorzystany; sam zresztą sobie odpowiadasz: w takim wieku DZIECI zachodzą w ciążę, bo są gwałcone (i raczej tylko wówczas). A Harriet najpewniej nikt z otoczenia by nie uwierzył, więc ktoś w podły sposób wykorzystał niedorozwiniętą dziewczynkę, której następnie łatwo było się pozbyć.

    Oczywiście to zdarzenie (i ciąg kolejnych) nie pozostało bez wpływu na dalsze kształtowanie się jej, coraz bardziej, zwichrowanej, osobowości, by w końcu doprowadzić dziewczyne do szpitala i śmierci.

    Co zaś się tyczy Margaret, to nie jestem w stanie zrozumiec, jak doszło do tego, że w ogóle rodzina umieściła ją u "Magdalenek", to nie było średniowiecze ani świat islamski, gdzie zgwałconą kobietę się kamieniuje ...

  • Hellyspring Margaret została umieszczona u magdalenek, bo jej rodzina uznała, że to ona jest winna gwałtu. Nie wiem, czy pamiętasz taką scenę, jak siostra zakonna mówi, że to mężczyźni są grzesznikami, zaś kobiety pokusami. Czyli, jeśli kobieta zostaje zgwałcona to jest jej wina, bo prowokowała w mniemaniu tej siostry zakonnej, bo wyszła z założenia, że faceci non stop grzeszą i nie potrafią się oprzeć pokusom. A jak kobieta daje się "podejść" i nie żyje w 'czystości', to znak, że również żyje w grzechu. To jest - oczywiście - myślenie, które ma na celu dyskryminację kobiet i zapędzenie ich w kozi róg, wmówienie, że muszą odpokutować za grzechy.

    Mówisz, że to nie jest świat islamski, gdzie zgwałconą kobietę się kamieniuje. Ja nie widzę tutaj większej różnicy. świat przedstawiony w filmie jest zimny i z pewnością antyfeministyczny, pełen hipokryzji. Dziewczyny same nie rozumieją, dlaczego znalazły się u sióstr, ale co jest najbardziej przerażające - nie miały dokąd iść, bo większość rodzin tych dziewczyn się ich wyrzekła, wierząc w zabobony i w to, co ksiądz mówi z ambony. Woleli zawierzyć księdzu, niż pomóc własnym córkom.

    Ten film pokazuje również, że Biblię można interpretować w dowolny sposób, bo jest to strasznie niejednoznaczna księga. Zauważ, że działalność sióstr zakonnych nie skupiała się wokół miłosierności Chrystusa, który szanował każdego człowieka, a na grzechu, w jakim żyła Maria Magdalena oraz na jej pokucie. Nigdzie nie padło, że Jezus wybaczył jej, że podał rękę, za to było wspomniane, że musiała znieść ciężką pracę i upokorzenia, by dostąpić łaski zbawienia. Nigdzie tez nie padło hasło miłosierności chrześcijańskiej, wobec czego doszło do reinterpretacji słów z Biblii i całej podwaliny tej religii, która opiera się na wybaczaniu i nadstawianiu drugiego policzka. Siostry sprowadzały wiarę do jakiejś katorżniczej pracy, do nieustannych wyrzeczeń i zgodzie na wszelkie przejawy niesprawiedliwości - to dlatego tak upokarzały dziewczyny, by im pokazać, że aby zasłużyć na miano dziecka Bożego, muszą znieść wszystko. To nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem i na tym polega największy dramat tego filmu - siostry zakonne wierzą w to, co same wykreowały wokól siebie, nie zaś w Słowo Boże.

  • Ladybaby Anorexia nervosa to jadłowstręt psychiczny. Często ma podłoże depresyjne. Crispina chciała się zabić u sióstr - nie udało się. Potem trafiła do zakładu gdzie nie było już nadziei na nic. Wg mnie nie "sfiksowała" tak zupełnie jak to było pokazane w ostatniej scenie. Bardziej świadomie lub mniej postanowiła że odmawianie jedzenia prędzej czy później ją wykończy. Nie sądzę by w tamtych czasach, w takim miejscu specjalnie przejmowano się ratowaniem na siłę życia pacjentki, która wybrała śmierć głodową. Ile razy mogło im się chcieć podłączać od nowa wyrwaną kroplówkę?
    Do dzisiaj przecież przy wszystkich postępach medycyny, w cywilizowanych warunkach szpitalnych anoreksję bardzo trudno wyleczyć. Niezależnie od poziomu intelektualnego pacjentki.