Grupa naukowców przyjeżdża na farmę hodowcy bydła, by zbadać nadprzyrodzone zjawiska, do których tu dochodzi. Przypuszczalnie mogą one bowiem mieć związek z zaginięciem 10-letniego syna właściciela gospodarstwa. Po rozstawieniu sprzętu i rozpoczęciu monitorowania całego domu oraz innych zabudowań, zaczyna dochodzić do coraz to dziwniejszych i niewytłumaczalnych zdarzeń. Film inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, które wstrząsnęły ludźmi na całym świecie.
w tym misz maszu zabrakło jeszcze stewardessy z penisem bzykającej karła; nuda straszna,
wszystko bez ładu i składu, ani treści, ani fabuły, oczy miałem na zapałki, żeby nie zasnąć -
dotrwałem do końca i co - i nic...chciałem sprawdzić czy film jest taki zły jak piszą czy taki dobry jak
piszą; jak dla mnie jest...
Ilość motywów, które twórcy zawarli w tym niezbyt długim filmie przyprawia o zawrót głowy. Duchy, UFO, indiańskie legendy, jakiś potwór-demon, tajemnicze światła, olbrzymi wilk, uje muje dzikie węże, zabrakło tylko nazistów, iluminatów, Wielkich Przedwiecznych i wraku tupolewa.
Pytacie jak to wszytko upchnąć w jednym...