Spódnice w górę!

Sous les jupes des filles

2014 1 godz. 56 min.
5,6 7 254
oceny
5,6 10 1 7254
4 287
chce zobaczyć
{"rate":2.0,"count":1}
powrót do forum filmu Spódnice w górę!
  • lcasei ocenił(a) ten film na: 3

    Byłam na tym filmie z kolega, nie był dla mnie zbyt
    śmieszny. Dla niego też. Wyszliśmy z
    zażenowaniem na twarzy. Zmarnowalismy dwie
    godziny i 54 zł na bilety. Szczerze odradzam
    szczególnie inteligentnym kobietom :)

  • lcasei to na pewno tylko kolega?

  • lcasei ocenił(a) ten film na: 3

    Ush Nie rozumiem. A jakie to ma znaczenie ?

  • lcasei Być może on czuje do Ciebie coś więcej, a ty po prostu tego nie dostrzegasz i spychasz go do friend zone. Stara się, chodzi z Tobą do kina, a ty traktujesz go jak dobrego kolegę, a nie potencjalnego partnera. Któregoś dnia, być może po kilku latach pełnych jego nieśmiałych, aczkolwiek szczerych starań wyzna Ci swoje skryte emocje, a Ty je odrzucisz i zniszczysz wszystko co jest między wami, mówiąc, że 3 dni temu poznałaś jakiegoś Sebixa na imprezce u Jolki. Czy naprawdę tak trudno zrozumieć że miłość damsko-męska to filmowy mit? No chyba że kolega jest przedstawicielem środowisk lgbt (to zmienia postać rzeczy).

  • Ush *oczywiście chodziło mi o przyjaźń damsko-męską ;)

  • Ush masz w pełni racje jaki kolega chodzi z dziewczyną na babskie filmy!!! zamiast dawać jedynkę na filmwebie po tym filmie powinnie skończyć w kinowej toalecie ;D to nie film był zły tylko wy niemrawi!!!

  • Bzium_3 kochajmy się :D

  • Ush Jak najbardziej się z Tobą zgadzam Ush. Nie wiem jak brutalną istotą trzeba być żeby wrzucić kogoś do strefy friendzone, prowadzać po kinach etc. etc. i odnosić się o nim jako ,,koledze", (!!!) nawet nie jako o przyjacielu, mimo że chłopak się poświęca i codziennie wstaje z łóżka z bólem w serduszku i uczuciem wyzysku niczym masa robotnicza.

  • RoomCays Nie dziwie się, że w XXI wieku wielu mężczyzn przechodzi kryzys męskości i poczucia własnej wartości, jeśli kobieta, która w jego oczach rośnie do rangi bogini, nazywa go "kolegą".
    Droga użytkowniczko lcasei, uświadom sobie, że ostatnim kolegą jakiego miałaś w życiu był jakiś chłopiec w szkolnej ławce. W dorosłym życiu to trochę absurdalne nazywać kolegą mężczyznę, który zaprasza Cię do kina. To i tak odważny krok z jego strony w dobie facebooka i gier mmo, że zdecydował się na realne spotkanie z przeciwną płcią.

  • lcasei ocenił(a) ten film na: 3

    Ush Czyli mam przez to rozumieć, że jesli chłopak przestaje grac w gry mmo oraz przegladac facebooka i jednoczesnie zdecydowal sie wydac pieniadze na kino jest to wyrazem najwiekszej milosci? Co jeszcze bedzie wyarazem milosci w takim przypadku ? Danie lajka na fejsbuku? To jest mezczyzna czy chlopiec, bo juz sie pogubilam :)

  • lcasei Może im chodzi o to, że mało który facet tak bardzo by się poświecił idąc z dziewczyną na typowo kobiecy film.
    Nic innego mi nie przychodzi do głowy..

  • Rossellinique No tak skoro byli razem w kinie pozostaje im tylko wziąć ślub, nie widzę innej możliwości.

  • xtomix lol
    Nie.
    Ja tylko wytłumaczyłam dlaczego użytkownicy mogli powyżej napisać takie, a nie inne komentarze.
    Hejty to nie na mnie akurat.

  • Rossellinique Założycielka wątku napisała o filmie swoje zdanie a Wy komentujecie jej życie prywatne i wyciągacie zabawne wnioski, z faktu, że ktoś poszedł obejrzeć ten film.

  • xtomix Nie.
    Ja żadnych wniosków nie wyciągałam.
    Mam gdzieś z kim ktoś idzie do kina. Nawet więcej, zaskoczyły mnie wypowiedzi użytkownika Ush i RoomCays. To oni wyciągają pewne wnioski, ja tylko napisałam (i tu się powtórzę) dlaczego mogli tak, pomyśleć, napisać.
    Oni, nie ja. To zasadnicza różnica.

  • Rossellinique Założę się, że kolega stawiał bilety :)

  • peem_18 Akurat nie.
    Po prostu umiem się czasem wczuć w jakąś sytuację i wyobrazić co mogło kimś kierować :-)

  • Rossellinique Hej, właściwie to ja bardziej pisałem do 1 wypowiedzi lcasei, ale dzięki za info:) bardzo ciekawa rozmowa rozpoczęła się dzięki ush-owi, a sam akurat byłem niedawno w podobnej sytuacji. Nauczyła mnie ona jednego: nie ma sensu zapraszać dziewczyny, która Ci się podoba, do kina/teatru/opery/ miejsca gdzie nie można rozmawiać. Jak się startuje to lepiej zabrać na spacer po parku i 2h rozmawiać niż "pokazywać się" i stawiać bilety. Panna myśli sobie wtedy tak:"O fajnie zaprasza mnie i stawia, dlaczego bym nie miała pójść, poza tym z Krzysiem jestem umówiona dopiero w piątek". Kino dopiero w stałym, starym związku, bo inaczej stajesz się "kolegą".

  • lcasei ocenił(a) ten film na: 3

    peem_18 Coś jest niestety w tym co piszesz :) przynajmniej w moim przypadku.

  • lcasei Aj nju it! :)

  • Ush master level trolling, ale coś w tym jest i będę Ciebie cytował ;)

  • lcasei ladne babki a ty dajesz jeden hehe daj 3 poprostu slaby

  • lcasei Hehe...temacik troche zboczyl z torow,ale w jakze ciekawym kierunku ; ))) Wracajac do filmu - dla mnie sredniak.Momentami ciezko bylo sie zorientowac o czym te kobitki gadaja ; ))) Film w sumie lekki i przyjemny,ale humor taki troche naaaaaciagany.

  • jotesz ocenił(a) ten film na: 9

    elase Byłem na filmie wczoraj w towarzystwie dwóch pań, o których inteligencji mam wysokie mniemanie, zresztą jedna z nich to moja żona! Zaśmiewałem się cały czas, mając jednak poczucie, że film jest słodko-gorzki a to, co śmieszy widzów wcale nie jest śmieszne dla bohaterów. Obie moje towarzyszki były również rozbawione. Dawno nie widziałem tak znakomitego filmu o kobietach! Monotematyczność? Że tylko o kobietach? Kobieta to cały świat i jak może kobieta zarzucać monotematyczność???

    Film bardzo śmieszny i gorąco wszystkim, nie tylko kobietom, polecam! We Wrocławiu dodatkowo polecam DCF lub Helios, bo tam są tanie dni po 11 zł za bilet i wtedy osoby o nieco zdrętwiałym poczuciu humoru łatwiej zniosą stratę finansową, jeśli takową odczują...

  • jotesz Moze w wiekszym towarzystwie bawi nieco wiecej hehe...Jak juz pisalam,dla mnie film sredni lub ewentualnie niezly (bardzo naciagane 6).Ta teatralnosc w zachowaniu byla juz troche meczaca,aczkolwiek same dylematy i bolaczki kobiet jak najbardziej trafione.Geraldine Nakache (Ysis) podobala mi sie w roli...;ciekawa aktorka - mignela mi juz kiedys w bardzo epizodycznej roli w filmie ''Niewierni'',ale zwrocila juz wtedy moja uwage.

  • smoke_city ocenił(a) ten film na: 2

    jotesz Może idealizujesz inteligencje swojej małżonki, której film się spodobał i teraz wystawiasz ocene 9? Dla mnie to żadna rewelacja. Film o niczym, w dodatku mało smieszny 2/10 może naciągane 3...

  • smoke_city ocenił(a) ten film na: 2

    smoke_city Na marginesie ja zwróciłem uwagę na Géraldine Nakache gdy przerabiałem całą filmografię Melanie Laurent - wystapiła z nią w 2 filmach.

  • elosidzej ocenił(a) ten film na: 1

    lcasei Bo to obyczajowy film :P