Spokojnie, to tylko awaria...

Airplane II: The Sequel

1982 1 godz. 25 min.
6,9 14 109
ocen
6,9 10 14109
1 655
chce zobaczyć
{"rate":6.0,"count":1}
{"type":"film","id":30721,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Airplane+II%3A+The+Sequel-1982-30721/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Spokojnie, to tylko awaria...
  • Yakamoto ocenił(a) ten film na: 9

    Idziemy na wieżę! - nie mamy wieży - a co mamy? - mostek.... ten film to jeden wielki gag i masa genialnych tekstów!

  • worldstrongestman ocenił(a) ten film na: 6

    Yakamoto Ja tak tego nie widzę. Patrząc na ten film nie można nie porównywać z pierwszą częścią czyli "Czy leci z nami pilot".Mało było nowych żartów,sceny się wręcz powtarzały,nie wiem czy wynika to z braku pomysłu ale fakt faktem całość się przejada. Pierwsza część super natomiast ta troche lipa.

  • Yakamoto ocenił(a) ten film na: 9

    worldstrongestman Szczerze mówiąc niespecjalnie Cię rozumiem - tam prawie wszystkie żarty były nowe, trudno było mi tam znaleźć podobne do tych z pierwszej części. Motyw domu wariatów, biuro informacji, wykrywacz metalu - gdzie to miałeś w jedynce? Sorki, ale tu się z Tobą nie zgodzę, aczkolwiek film nie musi Ci się podobać, to rzecz gustu

  • worldstrongestman ocenił(a) ten film na: 6

    Yakamoto Aż nie wierzę w to co piszesz..A ta kolejka do kobitki która zeznaje? Przecież to jak bliźniacza scena z pierwszej części, slang tego murzyna. Nie mówiąc już o tym że cały schemat filmu jest taki sam. Mianowicie para głównych bohaterów choć się kocha to rozstali się i wracają wspomnieniami do chwil kiedy byli razem. On jest u szczytu załamania nerwowego,zanudza innych opowieściami a ci strzelają sobie w łeb.. Jedno i to samo.
    Dokładnie rzecz gustu ale nie możesz negować tego że fakt faktem te sceny są do siebie bliźniaczo podobne.

  • Yakamoto ocenił(a) ten film na: 9

    worldstrongestman Ale przecież to była kontynuacja i właśnie po to były te sceny - co mieli pokazać? Film jak płyną na ryby?:) Dzięki temu zabiegowi czuło się, że to jest dalszy ciąg. Gdyby główny bohater nagle okazał się nagle wesołym, bezproblemowym optymistą to wtedy byłoby to dziwne

  • worldstrongestman ocenił(a) ten film na: 6

    Yakamoto No to tłumaczysz tylko motyw główny a slang murzyna,kolejki które chcą dołożyć tej klientce.To żarty powtarzalne które zwyczajnie sie nudza..

  • worldstrongestman ocenił(a) ten film na: 6

    Yakamoto Poza tym nikt nie mówi że ma być bezproblemowym bohaterem. Jest wiele zabiegów mogących to ukazać a nie tylko nudnawe retrospekcje.

  • Yakamoto ocenił(a) ten film na: 9

    worldstrongestman No cóż mam napisać? Ja odbieram to tak jak napisałem wcześniej, tę część wolę jeszcze bardziej, bo jest jeszcze więcej gagów i nic już tego pewne nie zmieni. Brakuje mi tylko L. Nielsena