2 godz. 43 min.
7,9 31 029
ocen
7,9 10 31029
40 769
chce zobaczyć
8,1 15
ocen krytyków
{"rate":8.133333,"count":15}
{"type":"film","id":30808,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Stalker-1979-30808/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Stalker
  • grunchill ocenił(a) ten film na: 3

    Pewnie wyjdę na jakiegoś ćwierćinteligenta lubującego się w "Transformersach", ale dla mnie film ten jest po prostu słaby. O ile klimat i zdjęcia są naprawdę spoko, to cała reszta sprawiała, że musiałem się mocno bronić by nie zasnąć podczas seansu (raz w sumie spauzowałem i zdrzemnąłem się na kilka minut :D ). Owszem, jest tutaj zawarte głębokie przesłanie filozoficzne, tylko czy musiało ono zostać ukryte w prawie 3 godzinnym spacerowaniu i naprawdę nużących rozmowach bohaterów? Żeby nie było, uroniłem łezkę na dla mnie genialnej, choć całej przegadanej i dziejącej się w jednym pomieszczeniu "Czystej formalności" Tornatore. Ale gdy dotrwałem do końca "Stalkera", na prawdę odetchnąłem z ulgą.

  • marscorpio ocenił(a) ten film na: 10

    grunchill To idź oglądaj "Transformersy"!!!

    [żarcik]

  • jos_fw ocenił(a) ten film na: 10

    grunchill Jak widzisz, ten film niesie z sobą podwójną korzyść - nie dość, że dobry, to jeszcze pozwala zasnąć bez farmakologicznego wspomagania.

  • Wujek_John ocenił(a) ten film na: 5

    jos_fw hahaha dobre :DD

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • użytkownik usunięty

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • fish91 ocenił(a) ten film na: 2

    grunchill przesłanie jest ale strasznie nudził

  • grunchill ocenił(a) ten film na: 3

    fish91 Otóż to

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 3

    grunchill Nie każdy musi Tarkowskiemu, i jego dziełom - rzecz jasna, bić pokłony. Dla Ciebie się wlecze, a inni nawet przez sekundę się nie nudzili. Kwestia „preferencji” ;)

    Psst - na prawdę to można się zarzekać, naprawdę ;)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 3

    * Według Ciebie

  • Vanillia ocenił(a) ten film na: 6

    Koleś napisał raz błędnie, raz poprawnie. Widać z rozmachu mu się zespacjowało ;) czepialstwu mówimy "nie".

  • marscorpio ocenił(a) ten film na: 10

    Vanillia Bić go, kopać, masssssakrować!!! Nie lubi "Stalkera" i już.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    marscorpio Taa jest ;)

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 10

    Vanillia Pardon, słusznie prawisz, choć zaznaczam, że to nie było złośliwe. Chyba byłam w bojowym nastroju (3/10, serio, serio? ;), czasem włącza mi się ten niepoprawny poprawiacz ;) Następnym razem dywan przygryzę, a nie napiszę ;)

  • Marieka ocenił(a) ten film na: 1

    grunchill Aż 3? Szkoda, że nie ma 0 na skali (i zaraz ktoś odpisze w stylu "0 to ty jesteś")

  • Marieka a Ong Bak i inne tego typu gnioty oceniłeś na 10!!! Ja pierd

  • riko62 ocenił(a) ten film na: 10

    Marieka powiem prosto z mostu....za glupi jestes na ten film

  • Marieka "0 to ty jesteś" prosisz i masz :)

  • feniks14 ocenił(a) ten film na: 5

    grunchill niestety prawda jest taka ze ten film dziś nie jest w stanie się wybronić. Wiadomo że nastał czas "pokolenia instant" które wszystko chcą mieć na już. Ja do tego pokolenia nie należę ale główny grzech tego filmu to niestety dłużyzna. Jeśli ktoś nastawia się na film w klimacie postapo w klimacie dzisiejszych gier czy filmów to ten film powinien sobie odpuścić. Klimat niby jest, efekty co zrozumiale w tamtych czasach nie miały znaczenia. Trzeba przyznać że lokacje zony są świetnie dobrane. Jednak kilkudziesięcio sekundowe kadry, pauzy, ślamazarne tempo mnie niestety zniechęca. Dodatkowo co najbardziej mnie rozczarowało to całkowity brak napięcia czy poczucia zagrożenia, grozy. Bardziej to wszystko przypominało mi teatr telewizji (aktorzy patrzą w kamerę, zwracają się do widza bezpośrednio).
    Film absolutnie nie dla każdego.

  • grunchill Całkowicie cię rozumiem. Czasem ktoś przystanie na odpuście w Łapanowie i z zafascynowaniem patrzy drewnianego, pomalowanego konika: "K@rwa, to jest niesamowite, jaką on ma grzywę, jakie siodło, jakie nóżki, to dzieło sztuki, to arcydzieło!"
    Każdy ma inna wrażliwość.

  • nietzsche Bardzo trafne porównanie.

    Co do filmu to nie sposób odmówić twórcom odwagi tworząc dzieło tak dalekie od gustów większości widzów, trafności doboru plenerów, umiejętności operowania obrazem i wielu innych aspektów. Jednak po odcedzeniu zwykłych dłużyzn czy (jak dla mnie) zbędnych elementów, z filmu pozostałoby naprawdę niewiele.

  • Agrzego ocenił(a) ten film na: 4

    grunchill Ja też odetchnęłam z ulgą. Ta odrobina przesłania, przyznaję, dość mocnego i niebanalnego, co nieczęsto się zdarza ostatnimi czasy, nie rekompensuje tego ładunku patoli, nudy i beznadziei jaki musiałam przyjąć. I jeszcze raz wszechogarniającej, przytłaczającej beznadziei. W sumie nie wiem czego się spodziewałam po tym filmie, chyba zony jak u Kornewa, albo chociaż Gołkowskiego. A tu po prostu jest brud, smród, marazm i ubóstwo. Świetnie pokazane, ale do mnie nie bardzo to trafiło.

  • Breadfan ocenił(a) ten film na: 1

    grunchill Jeden z najnudniejszych filmów w historii kina

  • Martara ocenił(a) ten film na: 10

    Breadfan Jeden z najbardziej hipnotycznych filmów w dziejach kina.

  • Artanis ocenił(a) ten film na: 3

    grunchill Film na początku wydawał się świetny. Fajny klimat, lokacje, szarość... Niestety trochę później wyszły typowe ułomności tamtych lat - dłużyzna, pustość, brak akcji... Jak w starym Solarisie, gdzie przez 2 minuty pokazują jak gość jedzie samochodem.

  • gtfymm ocenił(a) ten film na: 9

    grunchill Trochę nie wiem co powiedzieć, to że tam mało widzicie to jest kwestia wrażliwości lub braku doświadczenia. Ten film trafił mnie prosto w serce- ale widać jak wielkie są różnice między nami. Nie da się tego zmienić. W ogóle, dla mnie to nawet nie jest film który "ma przesłanie". To nie oto chodzi, nikt tam żadnego przesłania nie wrzucał do kotła, żeby widz mógł je wyłowić- ten film, i chyba każde wielkie dzieło, pokazuje ludzkość, a przez zobaczenie siebie w tym dziele, sami możemy powiedzieć sobie kim być, jak żyć itp. Jeśli nie zobaczyliście siebie w tym filmie, straciliście czas. Dla mnie w tym filmie zawarto część tajemnicy życia, i żałuję, że są ludzie którzy nawet jej nie zauważą, nie mówiąc o zgłębieniu.

  • noniemoge ocenił(a) ten film na: 9

    gtfymm Myślę, że ten film jest na tyle wielowarstwowy, że również przesłanie wrzucone do kotła się tam znalazło. Na przykład pod koniec filmu parę minut jest bezpośrednio poświęcone ludzkiej zachłanności (choćby ten wiersz mimo, że prosty był naprawdę dobry, a dodatkowo był pięknie rytmiczny, co pewnie było kwestią języka w jakim był recytowany). Tam takich przesłań jest naprawdę sporo, ja wczoraj oglądając drugi raz, wyłowiłem co najmniej kilka więcej, niż przy pierwszym obejrzeniu, a i to drugie pewnie nie będzie moim ostatnim. P.S. Pisarz, który za pierwszym razem niemiłosiernie działał mi na nerwy przez swoją cyniczność, rozlazłość i arogancję, tym razem wydaje mi się najlepiej zagraną postacią w całym filmie. Tutaj z kolei wróciłbym do tego, co napisałeś - w Stalkerze chyba naprawdę trzeba się zapatrzyć, wejść w trans (wspomniane dłużyzny temu sprzyjają) i zobaczyć w nim cząstkę siebie, bo inaczej stracimy całą wartość.

  • przewrotnie ocenił(a) ten film na: 3

    grunchill Nareszcie! Ten film to zwykły festiwal pretensjonalnosci skąpany w niskobudżetowym postapo. Banalne, znane wszystkim oklepane formuły + stereotypowe klisze poczciwego, marzycielskiego, zwyklego przedstawiciela ludu w sporze z dekadenckimi inteligentami. To wszystko już było i to podane w nie tak ciężkostrawnej formie.