Stalker – tytułowy bohater filmu Andrieja Tarkowskiego – to jurodiwyj, zakorzeniona w kulturze rosyjskiej postać „szaleńca chrystusowego”, który wybiera specyficzną drogę do świętości ujawniając wady i grzechy ludzi bez względu na obowiązujące normy i czekające go upokorzenia. Film rozpoczyna scena, w której bohater, trudniący się w... czytaj dalej
Pewnie wyjdę na jakiegoś ćwierćinteligenta lubującego się w "Transformersach", ale dla mnie film ten jest po prostu słaby. O ile klimat i zdjęcia są naprawdę spoko, to cała reszta sprawiała, że musiałem się mocno bronić by nie zasnąć podczas seansu (raz w sumie spauzowałem i zdrzemnąłem się na kilka minut :D ). Owszem,...
więcejUWAGA!!! Niniejszy wpis, jakkolwiek nie zajmuje sie fabułą, gdzieniegdzie zdradza jej szczegóły!
“Wszystko zależy od świata wewnętrznego widza. >Kto ma uszy, niechaj słucha<“ (A. Tarkowski).
Tarkowski nie bezpodstawnie zdecydował się zabarwić czarnobiałą taśmę na kolor brunatny. Często studiował ikony oraz...
Ani warstwa wizualna ani dźwiękowa, które uważam za niezwykle ważne i które niewątpliwie są w tym filmie pierwszorzędne nie są w stanie przyćmić mojego zakłopotania. Odniosłem wrażenie, że „Stalker” jest apogeum myśli Tarkowskiego skierowanej na powiedzenie czegoś doniosłego. To samo wrażenie miałem już przy „Andriej...
więcejJeśli jeszcze wahasz się czy poświęcić 3h na seans to jest temat dla ciebie.
Andriej Tarkowski należy z pewnoscia do grona najwybitniejszych rezyserow swiatowego kina.
Wspomniec warto, ze ten geniusz urodzil się w Polsce i ma do naszego kraju duży sentyment.
Tworzy kino ambitne, wymagajace od widza duzej wyobrazni...