Starcie tytanów

Clash of the Titans

2010 1 godz. 46 min.
6,3 123 138
ocen
6,3 10 123138
12 419
chce zobaczyć
4,0 6
ocen krytyków
{"rate":4.0,"count":6}
{"type":"film","id":328812,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Clash+of+the+Titans-2010-328812/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Starcie tytanów
  • Twórcy chyba pomylili wątki w oryginale. Przecież Perseusza nic nie łączyło z Io. Nawet nie pojawia się w jego micie. Andromeda była przecież ukochaną Perseusza. W filmie zrezygnowano z tego wątku. A szkoda.
    W sumie nie byłoby tak źle, gdyby nie to, że film trwał marne 1,5 godziny. Zdecydowanie za krótko.

  • r0hnin ocenił(a) ten film na: 2

    polonista_filmweb dla mnie te 1,5 godziny to i tak stanowczo za długo^^

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Syndrius666 Wszystko dla komercji...
    Ale za to niezłe efekty. To trzeba przyznać.

  • Mariusz_760301 ocenił(a) ten film na: 8

    polonista_filmweb Mi to nie przeszkadza - kto wie jak to było naprawdę;-)

  • Mariusz_760301 Miasto Argos pojawia się również w Conanie.

  • Ank ocenił(a) ten film na: 9

    polonista_filmweb Ale bohaterska Io jest dużo fajniejsza od posągowej Andromedy.

  • cure79 ocenił(a) ten film na: 7

    polonista_filmweb W Holywood nie takie historie przekręcali. Powinniśmy już się dawno przyzwyczaić do braku szacunku ze strony filmowców do tak jak i historii tak ido mitów czy powieści.
    A co do filmu. No cóż, jedne się ogląda a inne, że tak powiem "kontempluje". Ten się tylko ogląda ale za to całkiem zgrabnie. Trochę popcornu, dobry ekran, przyzwoite głośniki i można mile spędzić czas.

  • cure79 Dla mnie to była męczarnia. Już pomijam tą Andromedę bo na mitologii się nie znam ( nie ja jedyna bo scenarzyści tego efekciarskiego gniota dla amerykanów też nie) ale co tam robiły dżiny? A Perseusz się pewnie w grobie przewraca jak widzi co to drewno zrobiło z jego postacią.

  • altair_daniluk129 "Już pomijam tą Andromedę bo na mitologii się nie znam"

    Zasada jest taka że jak się na czymś nie zna, to się nie wypowiada, bo można zrobić z siebie idiotę (jw). Film NIGDY ani NIGDZIE nie był reklamowany jako wierna ekranizacja mitologii więc nie wiem skąd u was takie podejście. To jest historia luźno inspirowana mitami, stąd takie postacie jak djinny czy Kraken. Myślałem że nietrudno będzie się domyślić, a jednak. I jeszcze jedno - Perseusz nie istniał więc nie może przewracać się w grobie, nie wiem jak niedokszatłconym trzeba być żeby myśleć że to postać historyczna.

  • nevler Wiem, że parę lat za późno na odpowiedź, ale to pan szanowny/ pani szanowna powinna zluzować. To że film jest luźno związany z mitologią- spoko, ale takie bzdury to za dużo. A co do Perseusza to "nie wiem jak niedokszatłconym trzeba być", żeby się nie kapnąć, że to sarkazm.
    Nara
    PS Gniot jest gniotem i nic tego nie zmieni :)