Prawdziwe arcydzieło! Te zdjęcia,ta gra aktorska, te efekty specjalne. Amazonki na różowych jednorożcach rozwaliły mnie kompletnie. No i oczywiście lateksowe bikini głownej bohaterki - najlepsze do podróży w kosmosie, jak i do pracy w obozie. Tego filmu nie da się poważnie traktować. Trzeba czerpać garściami z...
Niestety film jest mocnym usypiaczem. Mimo, że zaczynałem go oglądać chętnie, już gdzieś w połowie musiałem opanowywać ziewanie. Fabuła jest strasznie naciągana i efekty specjalne nie są najwyższej klasy, ale po włoskim filmie sci-fi trzeba się tego spodziewać. Lubię włoskie kino, lubię nie-hollywoodzkie kino sci-fi,...
więcejTen film jest zły pod każdym względem, ale co z tego, skoro w tym kiczu i głupocie tkwi sporo zabawnych scen i rozrywki. Są kolorowe światełka, są wybuchy, laserowe karabiny i miecz świetlny. Jakby tego było mało, to jest Joe Spinell jako zły hrabia (!), Hasselhoff który swoim wejściem zniszczył mnie doszczętnie (!!),...
więcejStarcrash to po prostu Gwiezdne Wojny klasy B. Jest bardzo tanio, kiczowato, idiotycznie i amatorsko. Kopiuje Gwiezdne Wojny gdzie popadnie - mamy gościa władającego mocą i mieczem świetlnym, jest robot przypominający połączenie C3-PO i Dartha Vadera (z teksańskim akcentem), mamy Imperium zła ze swoim odpowiednikiem...
więcejwszystko poniżej już powiedziano, dodam tylko że film przypomina amerykańskie produkcje fantasy z lat 70-tych w stylu Sindbada czy Herkulesa, z tym że akcja rozgrywa się w kosmosie a przeciwnicy mają pojazdy kosmiczne. Sporo scen skopiowanych ze Star Wars (miecze świetlne) i w drugą stronę: film posłużył jako pożywka...
więcej