A więc twory które wyczuwają co2 ale tylko ludzi, nikt nie wpadł na pomysł żeby np. Wydychać do jakiś worków.
To dużo worków trzeba byłoby ze sobą nosić i to jeszcze często zwijać lub gdzieś wypuszczać... łatwo powiedzieć, ale trudniej zrobić, a mimo to i tak nadal twory wyczuwałyby nas. Wyczuwają ludzi bardziej od reszty zwierząt, bo są tak zaprogramowane, te twory to roboty.
Mogliby przy każdym wydechu nadmuchiwać balony... a tak na serio to te roboty wyczuwały ludzi z bardzo daleka, więc można zakładać że mają nie tylko system wyczuwania co2, ale też jakieś wizyjne czy słuchowe czujniki które spokojnie zidentyfikują ofiarę która "nie emituje co2". Niestety wszelkie teorie na temat filmu pozostają spiskowymi dopóki nie pojawi się sequel, a tu jak na razie nie ma oficjalnych decyzji o jego kręceniu.
To nie są teorie spiskowe, bo nie dotyczą polityki... a jak już to ,,praw fizyki, biologii i ogółem logiki" w świecie filmu. Mnie jak już to ciekawi scena po napisach w której widzimy spadające z kosmosu obiekty. Twórcy mają ogromne pole do popisu. Wiemy że stwory z 1 części są ludzkiej technologii, więc wątpię, aby obiekty z kosmosu, były dziełem kosmitów, a prędzej ludzkiego pochodzenia jakiejś elity, która może ukrywa się w kosmosie, w stacji kosmicznej lub na księżycu i eksperymentuje. Gdy dostrzegli że ludzkość znalazła słaby punkt stworów na Ziemi, czas aktywować drugą fazę, inna technologia itd.