Pierwszą godzinę oglądałem z zaciekawieniem, kolejną zastanawiałem się cały czas do czego ten film zmierza. Naprawdę ucieszyłem się, kiedy już się skończył. To naprawdę bardzo męczące kino. Ciężko się to oglądało, a po zakończeniu filmu zadałem sobie pytanie, co to w ogóle było? I właśnie za to daje 6. Film jest...
Surrealizm, abstrakcja i awangarda w kinie? Mierzi mnie to okrutnie. Nie lubie takich pseudopsychologicznych belkotow jak Czarne labedzie etc, filmy , ktore na sile probuja byc czyms czym nie sa plus obroncy takowych filmow z tekstami 'nie kazdy zrozumie ten film'. Jednak Synekdocha to zupelnie inna polka. Na tym...
ale musi mieć dużo cierpliwości i tolerancji dla kina eksperymentalnego. może wchodzić po paleniu. osobiście polecam tylko asom, którzy mają do tego stopnia mało wrażeń, że poświęcą 3 godziny na rozkminianie bez większych emocji o co w filmie chodzi. film na pewno dostarczy duuuużą porcję ziewania:)
Początki wydają się obiecujące. Życie reżysera teatralnego nie układa się dobrze na polu osobistym. Zawodowo jednak artysta odnosi znaczące sukcesy, ale zaczyna podupadać na zdrowiu. Choroba ciała czy bardziej psyche? Obserwacja jego przepraw z diagnostyką lekarską to kolejny sposób na wprowadzenie parady osobliwych...
więcejTak ten film to jakaś masakra, dwugodzinny pseudo filozoficzny bełkot o gościu który większość tego czasu beczy, jęczy i ma mine srającego na pustyni kota... lubię obejrzeć głęboki ambitny film ale ten wytwór to jakieś nieporozumienie, źle się to ogląda po prostu, nie obrażam ludzi którym się podobał, szanuję ich gust....
więcej...a od paru dni niestety również życia Seymoura Hoffmana. Rzadko zdarza się, żeby kino zmagające
się z przedrostkiem meta- osiągało tak znakomity poziom. A jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby
reżyser wraz z aktorami sprawił, że poczułem się częścią obrazu. Wielka szkoda, że na dobrą
sprawę obraz jest u nas...
Kaufman w swojej zawiłości prześcignął sam siebie. Lubię kino, które zmusza do refleksji ale nie lubię kina które mimo refleksji nie prowadzi mnie do rozwiązania. Nie zrozumiałem chyba o co chodzi do końca w tym filmie. Wyczerpał mnie do przesady. Nie żałuję, że widziałem ale nie będę darzył go jakimś sentymentem.
Nie rozumiem niektórych momentów tego filmu. Nie rozumiem bo jestem zwyczajnie za głupi. Pierwszy raz jestem skłonny przytaknąć, że nie jest to film, który ogląda się tylko raz. Jak napisał Roger Ebert w swojej recenzji "...obejrzałem go drugi raz bo musiałem, trzeci bo chciałem". Jestem na razie w identycznej...
Kto bez zaglądania do słownika nie wie, co znaczy słowo „synekdocha”,
niech wcale nie sięga po debiut reżyserski Kaufmana. To film bardzo
trudny, ciężki w odbiorze. Od widza wymaga całkowitego skupienia i pracy
nad kojarzeniem, odnajdywaniem nawiązań, aluzji, motywów literackich.
Jest to obraz z naklejką „0%...
Pierwsza połowa filmu odrobinę się ciągnie. Cały film zresztą nie jest dynamiczny, ale druga połowa, a zwłaszcza podsumowanie jest godne mistrza. Charlie Kaufmann bardzo zwięźle i gorzko mówi o życiu, ocenia je. I dopiero z tej perspektywy całość nabiera sensu. Film jest po prostu historią życia świadomego człowieka,...
więcejWow. WOW. Absolutne szaleństwo. Tak, jak nie znoszę większości surrealistycznego krapu, tak tutaj Kaufman bawi się onirycznością w sposób niezwykle urzekający i charyzmatyczny. Momentami nieco męczy, ale wydaje się to w stu procentach zamierzone. Przypomina jego również szalone "I'm thinking of ending things". Coś...
Po obejrzeniu znakomitego, zaskakujacego, lekkiego, zakreconego i zarazem sklaniajacego do ciekawych pozytywnych refleksji trafilem na ten film i jest to pierwszy film, ktory pomimo, ze kupilem na dvd nie obejrzalem do konca. Strata zycia!! Nuda przez wielkie N... smutek, ciezkosc. Jesli film powoduje, ze czlowiek...