7,7 4,7 tys. ocen
7,7 10 1 4700
8,1 7 krytyków
Threads
powrót do forum filmu Threads

Ale tylko fajny, ale i mocny. Brakowało w nim efektów. Nie było pokazane jak wypadają zęby, włosy, jak odpada skóra, jak krwią żygają. Nie było kanibalizmu. Choć mocne scenki w prowizorycznym szpitalu były.

Nawet w latach 80-tych można było zrobić ten film lepiej.

No i scenariusz wydażeń po ataku. Troche zbyt optymistyczny.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa
ocenił(a) film na 8
Marcinov

no i szkoda, że pokazali tych zdeformowanych dzieci i w ogóle... Czy już naprawdę w dzisiejszych czasach wszystko musi zostać pokazane WPROST ?! Jak dla mnie ten film zdecydowanie nie był optymistyczny, a to co pokazane było wystarczająco sugestywne by nie chcieć widzieć nigdy tego czego film nie pokazał.
Na szczęście czasy szalonego wyścigu zbrojeń i napięć mamy już (mam nadzieję definitywnie) za sobą. W dzisiejszych czasach możemy sobie oglądać jako s/f to co jeszcze 30 lat temu mogło realnie stać się jutrem. Zdając sobie sprawę z tego, że w czasach gdy powstał ten film nie był on dla widza całkowitą fantastyką - jego moc nabiera szczególnego wymiaru.

ocenił(a) film na 7
Rainmaker

Na prawdę myślisz, że wyścig zbrojeń mamy za sobą? Wyścig dopiero sie zaczyna. do głosu dojdą Chiny, Indie Korea Północna i Iran ( jak na ironię- patrząc na treść filmu- na dniach, może miesiącach szykuje nam się konfilkt USA z Iranem.) Wyścig zbrojeń dopiero się zaczyna, ponieważ stare mocarstwa słabną a prymat chcą wieść nowe potęgi z dalekiego i bliskiego wschodu. Oczywiście USA nie odda władzy tak łatwo dlatego uważam, że konflikt nuklearny jest bliżej niż kiedykolwiek ( biorac pod uwagę, że obecnie broń nuklearną, nie będzie miła zachód i zsrr tak jak kiedys tylko zachód i kilkanaście krajów wschodu) Z drugiej strony , patrząc futurystycznie, na sprawę, byc może erę atomową mamy za sobą, a prawdziwa zagłada zacznie się w internecie i zdalnym niszczeniu elektroniki przeciwnika....

ocenił(a) film na 8
vincevega_fw

Ty na forum filozoficzno-polityczno-fantastycznym powinieneś się wypowiadać, a nie filmowym...

ocenił(a) film na 7
Rainmaker

Kim ty jesteś żeby mi mówic gdzie mam się wypowiadać? nie interesuje cię sensowne skomentowanie tego co napisałem, to sie odczep, a nie produkujesz się,zeby zabłysnąć wątłym światełkiem swojej inteligencji.

ocenił(a) film na 8
vincevega_fw

A ja nie rozkazuję Ci gdzie masz się wypowiadać, tylko wyrażam swoją opinię na temat tego gdzie powinieneś się wypowiadać. Odnośnie meritum to fantazjujesz. Komu dzisiaj opłaca się rozpoczynać konflikt o zasięgu globalnym ? Dzisiaj świat zdobywa się gospodarczo, a nie militarnie. Żeby mieć niewolników nie trzeba podbijać innego kraju, wystarczy postawić tam fabrykę i zatrudniać ludzi za kilka dolarów dziennie...

ocenił(a) film na 7
Rainmaker

To nie ja fantazjuje, tylko raczej ty nie wiesz co jest grane na świecie. Dowód? choćby przetłumaczony, przedruk z NY Timesa: http://fakty.interia.pl/new-york-times/news/bomba-i-bombardowanie,1776296,6806. Konflikty opłaca się rozpoczynac tym którzy mają przemysł zbrojeniowy i mogą zarobić na zaopatrywaniu wojska. Takie firmy lobbują na rzecz zasiewania pokoju na świecie za pomocą karabinu m-16. Na pierwszy rzut oka, masz racje, że kraj można podbić stawiając fabrykę gdzies w azji i płacić tam 2$ dziennie komuś za 15h pracy. Tylko, że w takim układzie to ten bogaty inwestor uzależnia się od biednego. Przykład? USA i Chiny. Amerykanie zaczeli bardzo szanować Chiny, ponieważ główna światowa produkcja odbywa się właśnie w Chinach i to od Chin zalezy czy dalej będą chcieli mieć amerykańskie fabryki u siebie,a teoretycznie mogą zacząc inwestować w swoje fabryki, bo gotówki na inwestycje i rozwój jakościowy produktów mają bardzo dużo, a poza tym ich rynek zbytu jest ogromny i coraz bogatszy. To wszystko głównie dzięki własnie USA i Europie, które przez lata pompowały inwestycje w Azji, nie licząc się z warunkami pracy biedoty. Ale nic to! jak pisałeś, to forum filmowe,więc nie rozpisuje się już ;]

użytkownik usunięty
Rainmaker

Przeciez wszystko dazy dzis od konfliktu zbrojnego na skale swiatowa. USA gotowe, ZSRR prawie gotowa, Chiny 2-3 lata. Wojna jest kwesita maksymalnie kilkunastu lat.

ocenił(a) film na 9

Wojna jest kwestią czasu, ale nie najbliższego. Jeżeli prześledzisz sobie historię ostatnich dwóch globalnych konfliktów to zobaczysz, że armie krajów które podejmowały się wojny, były nieporównanie lepiej przygotowane niż obecnie. Mówiąc inaczej wskaźnikiem zbliżającej się wojny będzie rozbudowa sił zbrojnych, a szczególnie formacji czysto ofensywnych.

Ani USA ani Rosja, ani Chiny nie są gotowe na wojnę światową. Lokalne konflikty owszem, ale globalny konflikt wymaga zupełnie innych przygotowań, przede wszystkim gospodarczych. Ponadto wojna to zwyczajnie ogromny koszt i obciążenie finansowe. Trzeba mieć pieniądze żeby iść na wojnę, a dla przykładu Rosja utrzymuje się wyłącznie dzięki wysokim cenom na surowce a ceny na nie są ustalane w londyńskim city. Przecież to śmiech. W 2 lata można znacząco wpłynąć na cenę surowca tak, aby zarżnęło to gospodarki krajów eksporterów.

Można się obrzucić rakietami, ale to bez sensu.

użytkownik usunięty
monroepage

Bedziesz na 100% zaskoczony. Rosja i Chiny sa prawie gotowe, USA uwaza, ze trzyma reke na pulsie - co jest smieszne. Rosja rozgrywa mistrzowsko sprawe tarczy, jednoczesnie przesuwajac pod tym pretekstem wojska w strone Turcji (juz sa) oraz Ukrainy (tez juz sa). Do tego dochodza Iskandery - tez oczywiscie "efekt tarczy". Tarcza to plan Rosji, a nie USA, choc to USA sadza (i nie tylko oni), ze realicuja swoje militarne cele - to jest mistrzostwo! Chiny maja juz wojska przy granicy z Indiami i Pakistanem od momentu "rewolucji" w Tybecie jakies 2-3 lata temu. Piszesz o kosztach - to smiech wlasnie. Myslisz jak bankierzy, ktorzy licza zyski i straty, nie majac pojecia, ze prawdziwa wladza to nie miliard $. Dla ZSRR i Chin miliart dolarow, euro czy innej waluty to miliard platkow papieru toaletowego - oni pieniedzy nie traktuja jako cel, ale jako srodek i tego faktu "zachod" kompletnie nie potrafi zrozumiec w swej tempocie, za co juz bardzo niedlugo zaplaci oceanem krwi.

ocenił(a) film na 9

To skoro wszyscy są do wojny gotowi, to dlaczego piszesz o kilkunastu latach do jej wybuchu? Dlaczego nie za 3 lata? Po co czekać? Żeby się wróg wzmocnił?

użytkownik usunięty
monroepage

Cytuje sam siebie "kwesita maksymalnie kilkunastu lat" - maksymalnie. Dzis jest czas zdjec satelitarnych, gdzie nie mozna przesuwac wojsk tak aby inni o tym nie wiedzieli. Musi byc pretekst - czyli tarcza i ten pretekst jest juz z powodzeniem wykorzystywany, przy jednoczesnym jazgocie tak aby nikt tego nie traktowal powaznie. Zadziwa mnie glupota USA - jak mozna byc tak slepym, aby nie widziec co sie dzieje - brna z uporem z ten projekt, nie zastanawiajac sie komu faktycznie on sie oplaca. Glosy ostrzegajace i to na wysokich szczeblach w Waszyngtonie przed Rosja sa natychmiast wyciszane, a mowiacy usuwani. ZSRR/Rosja z Chinami planuje hiperzbrodnie, morze krwi, ale nie moge im odmowic inteligencji i subtelnosci w realizacji planow.

ocenił(a) film na 10

Szczerze podziwiam Chiny za tak szybkie zbudowanie potęgi i daleki jestem od niedoceniania Rosji, ale chyba jednak nieco Cię ponosi fantazja z tym "morzem krwi"...

Jak widać autor miał sporo racji ;)

ocenił(a) film na 8
Rainmaker

<Spojlery>

Film świetny, do momentu ataku trzyma w napięciu jak najlepszy horror. Zastanawia mnie natomiast to, co zdarzyło się po spuszczeniu bomby. Nagle nie jesteśmy informowani jak zareagowały USA, co na to ZSRR. Wyglądało to tak jakby Wielka Brytania była od tamtej pory zdana na samą siebie, nie otrzymywała żadnej pomocy z zewnątrz (uprawa zbóż). Ok, nigdy się nie dowiemy co by było gdyby, ale przecież cały świat nie uległ zagładzie i co, nikt nie przyszedł z pomocą, nawet bratni Amerykanie?

ocenił(a) film na 8
adamcpdst

Moim zdaniem to właśnie jest dobre w tym filmie. To niedopowiedzenie. Bo może właśnie cały świat uległ zagładzie? Trzeba pamiętać że to nie Zjednoczone Królestwo było głównym celem ZSRR a właśnie USA. Bratni Amerykanie najpewniej w większości wyparowali, a reszta robiłaby to samo co Brytyjczycy u siebie i nie mogliby nawet gdyby chcieli udzielić pomocy. Poza tym Wielka Brytania to wyspy, a po wojnie atomowej ciężko by było się z nimi skontaktować, przedostać na nie, a tym bardziej przynieść pomoc. Brak wieści jak dla mnie buduje tu klimat - czujemy, że wszystko się posypało i wiemy tylko to co widzimy. A widzimy grzyby atomowe za oknem.

ocenił(a) film na 9
Ian1789

W którymś momencie filmu pojawia się informacja o ilości zrzuconych ładunków, mniej więcej 250 kiloton na Wielką Brytanię, a 3000 ogólnie. Dosyć wydatnie pokazuje to iż świat został zdewastowany :)

ocenił(a) film na 9
xantis

Racja, pisałem o późnej porze, ostatkiem sił, mózg już działał na zwolnionych obrotach. Oczywiście powinny być megatony :)

ocenił(a) film na 7
Marcinov

podobnego zdania byłem po oglądnięciu filmu, ale patrząc na klimat ówczesnej kinematografii to przerażające sceny działy się w głowach. gdy pisali o tych chorobach wyobrażałem sobie naprawdę przerażające sceny, a gdy o ofiarach to zdjęcia z okresu II WŚ pozwoliły na wyobrażenie sobie sceny. Pomogły mi także obrazy z Fallouta 3, bo to też godna uwagi gra.
Moc tego filmu była wówczas bardzo oddziaływująca: ZSRS jeszcze istniało, choć już na glinianych nogach. Świezo w pamięci widzowie mieli kryzys kubański i wojnę Afgańską. W pierwszym przypadku narody naprawdę trząsły portkami.
Dziś się o tym nie pamięta tak dobrze, a gdyby przejść się ulicami i spytać co to był kryzys kubański to powiedzą ci tylko starsi i historycy. Poza tym właśnie - wspomniana kwestia - moda na powalanie efektami, a nie "uboga" symulacja dla współczesnych, którym trzeba podstawić pod nos, by coś poczuli...
Uważam, że mogli temat dalej pociągnąć, stąd daję 7/10, a do ulubionych, bo lubię takie produkcje. surowe i mocne.

Marcinov

Wystarczy, ze w "The day after" widzialem jak startuja rakiety balistyczne i POWIEM Ci czlowieku, ze to mi juz w zupelnosci wystarcza, po co Ci odpadajaca skora, nie rozumiesz, ze z chwila kiedy uslyszysz syreny alarmowe
masz jeszcze jakies sekundy, aby zmowic pacierz, bo za chwile zmienisz nieodwracalnie swoj stan skupienia. Film SWIETNY!!!, proedukacyjny i porazajacy, niech Bog ma nas w opiece jak do tego dojdzie...

użytkownik usunięty
Marcinov

ten film cie przerasta. spadaj oglądac szybkich i wkur...onych nr 34.