Wpisujcie wszystkie wyciskacze łez które znacie!
Wg mnie 3 najlepsze to:
1. Titanic
2. Joe Black
3. Szkoła uczuć
Ale oczywiście to jest moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać :) Niech każdy dopisze co wg siebie uważa za najlepsze wyciskacze łez.
Jeśli o mnie chodzi to najbardziej płakałam na filmie "Tristan i Izolda"...pod koniec po prostu wybuchłam płaczem i nie mogłam sie powstrzymac do konca:)
Poza tym to oczywiście "Titanic"
"Joe Black" itd.
przez przypadek to czytam i mi sie nasuneło tak z marszu :
zielona mila
znachor
titanic
zielona mila
marzyciel
więcej nie pamiętam.
ale pamiętam jak pierwszy raz widziałam titanica (miałam 6 lat) i płakałam, bo grała orkiestra i nikt jej nie słuchał. strasznie mi się ich szkoda zrobiło:)
Titanic, Joe Black, Czułe słówka, Król lew, Waleczne serce, Mój przyjaciel Skip, Gladiator, Piotruś Pan [film xD], To właśnie miłość, Moje życie beze mnie, Źródło młodości, Pamiętnik, Za wszelką cenę, Forrest Gump, Zielona mila, Moulin Rouge, Dirty Dancing 2, Miasto Aniołów, Poza światem [możecie się śmiać, ale łzy mi pociekły gdy Wilson odpłynął :( ], Szkoła uczuć, Uwolnić orkę, Zaklinacz koni, Marzyciel, Uwierz w ducha, Epoka lodowcowa [kiedy myślałam, że Diego umarł], 50 pierwszych randek..
Nie na wszystkich oczywiście płakałam, ale na pewno na wszystkich się wzruszyłam i każdy inne uczucia na mnie wywarł. Polecam wszystkie ;) Jak jeszcze coś mi się przypomni to dopiszę :D
nie no ja nie moge doszukałam się AŻ jednej osoby która zgłosiła Gdyby jutra nie było na nim bardziej ryczałam niz na Titanicu ! Titanic sie mu kłania !!!!
Titanic
List w butelce
Słodki listopad
Wzgórze nadziei
Szkoła uczuć
Uśmiech Mony Lizy
Za wcześnie umierać
i wiele innych
Miało być trzy Hehe
Pierwszym filmem, na którym się "pobuczałam" był niewątpliwie "Król Lew". Kurcze, pamiętam, że byłam okropnie zdziwiona co też się ze mną dzieje. Cóż, wcześniej zdarzało mi się tylko płakać, gdy zobaczyłam krew na rozbitym kolanie;)
no więc...
1.Titanic.
2.Oban Star-Racers.
3.Edward Nożycoręki.
4.Rozpustnik.
5.Marzyciel.
6.Szkoła Uczuć.
No i to chyba wszystko
Buziaczki :*
Mi łeska w oku zakręciła sie jak oglądałam:
1. Titanic
2. Historia kopciuiszka
3. Szkoła uczuć
4. Armageddon
może dokładnie nie ta kolejość ale napewno Titanic jest na pierwszym miejscu. Pzdr
Oczywiscie najwiekszym wyciskaczem lez jest Titanic , potem Armagedon, Selena, Szkola Uczuc ,Zielona Mila,... wiele wiele wiecej ich jest ale nic miteraz nei przychodzi do glowy
-pamiętnik, nicholas sparks świetne książki pisze, a ludzie niezle z tych
książek filmy robią (typowe wyciskacze) Niestety nie widziałam jeszcze dr
John (to kolejna adaptacja jego książki)
-faama, -gdyby jutra nie było, i ogólnie na bollywoodzkich czesto placze
-pianista, Anna Frank , na tych wszyskich opowiadających o II wojnie
światowej też,
-gladiator,
-armagedon
-Marzyciel
a reszty nie pamietam ;p
+ Armageddon of coz, List w butelce, Jeniec: Tak daleko jak nogi poniosą, Zakochana Jane, Wieczór [polecam!]
Ja bardzo często płaczę na filmach. I za duużo by wymieniać ;). Ale najlepsze wg mnie to:
1. Zielona mila
2. Titanic
i....i był jeszcze jeden ale nie pamiętam ;]. Jak coś to dopisze
pozdrowienia
1. Lista Schindlera- plakalam, szlochalam- ten film mnie najbardziej rozbroil
2. Forrest Gump - w momencie gdy Forrest stoi przed grobem i opowiada o ich synku
3.Titanic - ale to nie przez Rose i Jacka, tylko przez sceny z malymi dziecmi, ktore zaraz utona
hymn, pamietam, ze jeszcze kilka lez kapnelo mi na 'Za wszelka cene' i na 'Pearl Harbour'.
a oprocz tego od dziecinstwa placze na moim ukochanym Królu Lwie:
-gdy Mufasa ginie,
-gdy dorosly Simba rozmawia z niezyjacym Mufasa,
-gdy Simba odzyskuje wladze na lwiej skale.
I jeszcze plakalam na 'Skazanym na bluesa', ale to bardziej wynika z mojeej sympatii/sentymentu do osoby Ryska, niz z samego filmu, ktory niezbyt mi sie pdobal..
1.Titanic
2.Tajemnica Brokeback Mountain
3.Pół żartem pół serio
I kilka innych których tytuły zapomniałem :)
Akurat na Titanicu nigdy nie płakałam...
Ale za to wzruszyłam się na takich filmach jak:
- "Waleczne serce (pierwsze miejsce najsmutniejszych filmów - zawsze płaczę jak ginie William)
- "Gia" (śmierć Gii)
- "Gladiator" (za Russellem...)
- "Armagedon" (wzruszyłam się chociaż film według mnie jest bardzo słaby)
- "Gotowe na wszystko" (zawsze doprowadza mnie do łez ze śmiechu, ale raz naprawdę się popłakałam...-żałosne)
- "Ojciec Chrzestny" (autentyczne łzy w momencie śmierci Vita Corleone)
- "Piękny umysł" (piękny film)
- "Władca pierścieni" (już nawet nie pamiętam powodu moich łez)
- "Szczęki" (jak oglądałam pierwszy raz film [a miałam ok. 5 lat] to strasznie zaczęłam płakać kiedy zabili rekina. Jakoś dziwnie bo gdy rekina rozrywał ludzi zachowywałam spokój...)
- "Leon zawodowiec" (za Leonem)
- "Król lew" (każdy na tym płakał)
- "Sztuczna inteligencja" (było coś tam)
Cholera jasna! A ja myślałam, że jestem twarda:-) Ale naprawdę jestem... Chociaż trzeba przyznać że ostatnimi czasy wcale nie płakałam na filmie (dawno nie puścili Walecznego serca;).
1.Dom dusz
2.RZEKA ŻYCIA
3.Reggea na lodzie
4.CZEKOLADA
5.NO i chyba jak każdy facet kiedyś płakałem na BraveHeart - waleczne serce!
1 - Titanic
2 - Miasto Aniołów
3 - Uwierz w Ducha
4 - Pearl Harbor
5 - Skazani na Shawshank
6 - Lista Schindlera
7 - Cast Away - Poza światem
8 - Hotel Ruanda
9 - Patrol
10 - Karol - Papież......
11 - Czułe Słówka
12 - Bambi
13 - Romeo i Julia
14 - An Affair To Remember
15 - Piosenka Briana
16 - King Kong
17 - Waleczne Serce
18 - Przeminęło z Wiatrem
19 - Dirty Dancing
20 - To Cudowne Życie
Obejrzyj wszystkie to napłaczesz się wystarczająco :)
Pozdrawiam
a ja? yhm..
to bedzie trudne.. zwykle nie rycze na filmach^^
ale lezka w oku moze sie zakrecic...
o tak.
1Titanic.
szkola uczuc
zielona mila
marzyciel..
Nie wiem, czy było wymieniane, ale płakałam również na ,,Uwolnić Orkę"
p.s. Ok, stare, ale jare :P
Titanic
50 Pierwszych randek > Ktos tam napisał tez to napisze
Forest Gump > Tak prawie juz koncowka jest troszke smutna.
Na tych płakałem jak bóbr:
1. Lista Schindlera
2. Cinema Paradiso
3. Prosta Historia
1. Predator - Płakałem jak idiota, gdy predek umierał ;)
2. American Pie - Płakałem ze śmiechu, też się chyba liczy, nie?
3. Piła - Ten tego, jakby to powiedzieć... Gacie płakały ;)
Ja płakałem na:
1.Dom dusz
2.Titanic
3.Armageddon
4.Pearl Harbor
5.Moulin Rouge!
6.Pokuta
7.Wzgórze nadziei
8.Narodziny
A wzruszyłem się na:
1.Upiór w operze (2004)
2.Zaczarowana (podczas sceny do piosenki So Close)
3.Futro: portret wyobrażony Diane Arbus
4.Edward Nożycoreki
5.Zakochana Jane
6.Portret damy
No .... temat był dawno napisany, ale co tam :
1. Titanic - zawsze kiedy go oglądam (a oglądałam ok. 13 razy) rycze...
chociaż ja bardzo często płacze na filmach...ale on jest wyjątkowy...
2. Miasto aniołów
3. Moulin Rouge - to nie jest typowy wyciskacz łez...ale płakałam i to mocno...
43. Wiek niewinności - tu zaden z głównych bohaterów nie umiera, jak w filmach na górze, ale i tak jest smutny i... piękny
MArzyciel- rzeka łez. Mulan Disney'a oraz Król Lew. Chyba tyle na 1000 filmów które obejrzałam. Jak widać nie jestem zbyt wylewna...
Titanic, Pearl Harbor, Zielona Mila,Armageddon,A.I Sztuczna inteligencja.Piękne, a jednocześnie smutne:(
Requiem dla snu? Ten film to jakaś masakra, gdy tylko go obejrzałem poleciłem znajomym nigdy go nie oglądać. Oglądać go mogą krytycy filmowi czy coś, ten film jest chory!
1. TITANIC - kocham ten film! i zawsze na nim ryczę
2. Szkoła Uczuć - smutne..
3. Romeo i Julia
4. Zielona Mila
Wcześniej napisałam tylko 2, a teraz przypomniała mi się reszta ; D a więc :
- Titanic
- Zielona mila
- Król Lew
- Pianista
- Truman Show
- Forrest Gump
- Wożąc panią Daisy
- Przerwana lekcja muzyki
- A.I. Sztuczna inteligencja
- Skazany na bluesa
- Marzyciel
- Szkoła uczuć
i to chyba na tyle : )
Przypomniały mi się jeszcze dwa ;) :
- Karol - człowiek, który został papieżem
- Pasja
: ]
1. Czasem słońce, czasem deszcz
2. Gdyby jutra nie było
3. Jeniec- tak daleko, gdzie nogi poniosą
Więcej nie pamiętam, ale na ogół nie płaczę na filmach.
to znaczy zazwyczaj raczej nie płacze ale gardziołko mi nieżle zaciska,aha i za gówniarza jeszcze E.T. więcej grzechów nie pamiętam
Na początek standard: Król Lew :D , Forrest Gump, Edward Nożycoręki ( ale beczałam, ale beczałam....i do tego nie wiem z czego), Leon Zawodowiec, Skazani na Shawshank, trochę Skazany na blusa ( ale to raczej była taka żałość w gardle niż łzy)no i wstyd się przyznać wszelkie Armageddony i Pearl Harboury... . Nie rusza mnie natomiast Zielona Mila, Szkoła Uczuć ( tanie romansidełko).
Z niewymienionych: Życie jest piękne (jak na plac wjeżdża czołg, a także scena z utworem Offenbacha puszczanym z gramofonu ( przepiękna muzyka) i jak ojciec natknął się niechcący na kopiec zwłok). Dalej Good Bye Lenin, dziwna reakcja tak mnie ruszyło, że czułam się jak wyprana od wewnątrz. Hair - podczas piosenki Easy to be hard, ale również jako całość jest ujmujący. Na razie tyle pamiętam... chociaż jest tego jeszcze dużo.
Wczorajsze dzieci. Na tym się nie da nie płakać. Na Titanicu jest trudno ale można się powstrzymać a na tym nie...
"Zielona Mila"
"Podaj dalej"
"Słodki lidtopad" i inne filmy,które nie polegają na tym, ze ona kocha jego a ona jej nie, mimo tego, że je uwielbiam ( filmy ). Dla mnie zazwyczaj najbardzie płaczliwe są te, w których pod koniec filmu, gdy wszystko się już ułoży ktoś umiera. Taki gust...